Lotos: Skarb Państwa chcę utrzymać większościowe udziały

fot: Lotos SA

Lotos większość swoich działań biznesowych wspiera rozwiązaniami z zakresu IT

fot: Lotos SA

Skarb Państwa chce utrzymać długookresowy, większościowy akcjonariat w grupie Lotos - zapewnił w środę (5 listopada) posłów z sejmowej komisji skarbu państwa wiceszef resortu SP Rafał Baniak.

W środę podczas posiedzenia sejmowej komisji skarbu państwa omawiano sytuację i przyszłość Grupy Lotos - drugiej co do wielkości firmy branży paliwowej w Polsce po PKN Orlen. Podczas tego posiedzenia Baniak zapewnił, że intencją rządzącej koalicji PO-PSL oraz rządu jest utrzymanie większościowego akcjonariatu SP w Grupie Lotos i niezmienianie udziału w jego strukturze - większościowym właścicielem Lotosu jest państwo, ma 53,19 proc. akcji tej spółki.

- Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym, Grupa Lotos została zaliczona do tego grona. (...) Nie jesteśmy zainteresowani zmniejszeniem udziału SP w strukturze akcjonariatu w Grupie Lotos, dlatego poparliśmy na walnym zgromadzeniu (akcjonariuszy - PAP) ideę nowej emisji, deklarując de facto wolę aktywnego uczestniczenia w tym procesie. Mówiąc wprost - Skarb Państwa będzie w tym procesie uczestniczył, tak żeby zachować dzisiejszy udział i pozycję w strukturze akcjonariatu - podkreślił wiceszef resortu SP, dopytywany przez posłów komisji.

Prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz także potwierdził, odpowiadając na pytania posłów, że nowa emisja akcji wyniesie 55 mln. akcji, co stanowi około 40 proc. dotychczasowych akcji Grupy. W emisji tej, prowadzonej zgodnie z prawem poboru, pierwszeństwo ich nabycia będą mieli dotychczasowi akcjonariusze, w tym SP. Z wcześniejszych ustaleń resortu wynika, że za nowe akcje Grupa Lotos otrzyma wsparcie z budżetu państwa w wysokości 530 mln zł.

Spółka spodziewa się, że w wyniku tej emisji pozyska łącznie około 1 mld zł.

- Znaleźliśmy z właścicielem sposób na znalezienie środków finansowych na sfinansowanie całego procesu inwestycyjnego i stąd emisje akcji z prawem poboru. Głosowało za tym 99 proc. walnych akcjonariuszy i mamy podstawy sadzić, że ta operacja się powiedzie - podkreślił Olechnowicz.

Jak podkreślił, po inwestycjach - m.in. instalacji opóźnionego koksowania - które jego spółka chce sfinansować z emisji akcji, wzrośnie efektywność technologiczna rafinerii Grupy Lotos.

- Będziemy technologicznie najlepiej zbudowaną rafinerią na świecie - zapewnił Olechnowicz.

Wyraził też zadowolenie z deklaracji przedstawiciela SP, że ten chce utrzymywać kontrolę właścicielska nad spółką zapewniając, że komunikacja i współpraca pomiędzy nią a SP przebiegają bardzo dobrze. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.