LOTOS Petrobaltic jest jedyną firmą w Polsce posiadającą boje CALM

1612943788 boja

fot: Lotos

Nowa boja CALM zostanie teraz zaadaptowana do warunków panujących na złożu i zastosowanego tam systemu przesyłu ropy, a następnie przejdzie proces certyfikacji przez Polski Rejestr Statków

fot: Lotos

Nowa boja cumowniczo-przelewowa dotarła do Gdańska. Została wyładowana na nabrzeżu portowym spółki LOTOS Petrobaltic nad kanałem Martwej Wisły. Docelowo stanie na złożu B8 przy morskiej kopalni ropy Petrobaltic i będzie elementem linii eksportowej ropy z platformy na tankowiec - informuje spółka.

Kupiona przez LOTOS Petrobaltic pływająca boja cumowniczo-przelewowa CALM (Catenary Anchor Leg Mooring) przypłynęła z Rotterdamu na pokładzie mv BBC Belem. Jej średnica to 16 m, a wysokość – 7 m. Urządzenie waży aż 280 t! Ze wglądu na tak ogromny ciężar, do przeniesienia jej ze statku na odpowiednio przygotowany teren bazy lądowej LOTOS Petrobalticu użyto pływającego żurawia Maja o udźwigu do 330 t.

– Nowa boja CALM zostanie teraz zaadaptowana do warunków panujących na złożu i zastosowanego tam systemu przesyłu ropy, a następnie przejdzie proces certyfikacji przez Polski Rejestr Statków. Potem zostanie przeholowana 60 mil od brzegu na swoje docelowe miejsce – złoże B8 – gdzie stanie przy morskiej kopalni ropy Petrobaltic i będzie elementem linii eksportowej ropy z platformy na tankowiec – mówi Grzegorz Strzelczyk, prezes LOTOS Petrobaltic.

Boja CALM zastąpi boję PB-1 SŁAWEK eksploatowaną na złożu od września 2015 roku, która teraz wróci na ląd, przejdzie planowy remont i będzie pełnić funkcję zapasową. Czynności serwisowe tego typu jednostek przeprowadza się co kilka lat. Wymaga to przetransportowania urządzenia na ląd i wydokowania. Ze względów ekonomicznych zatrzymanie produkcji ropy na czas remontu (tj. na kilka miesięcy) nie wchodzi w grę. Dlatego Zarząd LOTOS Petrobaltic podjął decyzję o zakupie nowej jednostki, kompatybilnej z bojami PB-1 i PB-2, pracującymi na złożach B8 i B3. Ułatwia to jej operacyjność i skraca czas podmiany w morzu. LOTOS Petrobaltic jest jednocześnie jedyną firmą w Polsce posiadającą boje CALM.

Pływająca boja cumowniczo-przelewowa CALM pełni podwójną funkcję – utrzymywania tankowca zacumowanego w jednym punkcie oraz transportowania na niego płynów (zazwyczaj ropy naftowej lub produktów rafinowanych), jednocześnie pozwalając statkowi na swobodne obracanie się zgodnie z kierunkiem wiatru.

Boja składa się z kadłuba i stołu obrotowego, do którego przycumowany jest tankowiec. Obiekt jest zakotwiczony 6 kotwicami zaciągniętymi w dnie. Boję z kotwicami łączy 6 łańcuchów - każdy o długości ok. 350 m. Sama boja pozwala na swobodny ruch w górę i w dół (razem z falami), na boki oraz w ruchach kołyszących.

Ropa jest ładowana na tankowiec za pomocą leżącej na dnie linii eksportowej i elastycznych węży podwodnych, które są podłączone do boi. Wewnątrz boi znajduje się skomplikowane łożysko obrotowe. Zakotwiczony kadłub boi nie obraca się. Tą funkcję pełni stół obrotowy, na którym znajduje się część orurowania do węży pływających i zestaw do cumowania tankowca. Stół obrotowy jest elementem ważącym ok. 100 t i jest osadzony na łożysku zewnętrznym na konstrukcji kadłuba. Zatem łożysko przenosi bezpośrednio obciążenie z zestawu cumowniczego tankowca na kadłub, a dalej do zestawu kotwic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rondo dla lekarki „ołowianych dzieci”. Katowice upamiętniają prof. Bożenę Hager-Małecką

Katowice upamiętniają lekarkę, która stanęła po stronie „ołowianych dzieci” z Szopienic. Rada Miasta podjęła uchwałę o nadaniu jednemu z rond w mieście nazwy „Rondo prof. Bożeny Hager-Małeckiej” – na cześć pediatry, której badania ujawniły skalę zatruć ołowiem dzieci mieszkających w sąsiedztwie Huty Metali Nieżelaznych.

Rybnik się zmniejszy? Ruszyły konsultacje społeczne w sprawie granicy z Radlinem

Do 9 listopada potrwają konsultacje w sprawie zmiany granicy administracyjnej pomiędzy Rybnikiem a Radlinem. 

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Nowe życie Szybu Krystyna. Widać już efekty prac

Trwa rewitalizacja zabytkowego Szybu Krystyna w Bytomiu. Po trzech stronach obiektu zamontowano już rusztowania.