Lotos będzie chciał wypłacić dywidendę, złotówka na jedną akcję

1583340872 paweljanmajewski

fot: lotos

- Rafineria Grupy Lotos to dziś jeden z najnowocześniejszych tego typu zakładów na świecie, ale zasada, że kto nie idzie do przodu, ten się cofa jest nadal bardzo aktualna - uważa prezes Grupy Lotos Paweł Jan Majewski

fot: lotos

Pomimo trudnych czasów wypłacamy dywidendę - jej wypłata w zaproponowanej wysokości to rozsądna i optymalna decyzja - ocenił prezes Grupy Lotos Paweł Jan Majewski. Dodał, że kolejne inwestycje zapewnią spółce wzrost i będą wsparciem dla gospodarki po pandemii.

Zarząd Lotosu poinformował w środę, że zarekomendował przeznaczenie ponad 184,8 mln zł na wypłatę dywidendy, co oznaczać będzie złotówkę na jedną akcję spółki. Pozostała część zysku firma chce przeznaczyć na kapitał zapasowy. Jak wynika z komunikatu, pozostała część zysku netto, czyli 649 mln zł ma trafić na zasilenie kapitału zapasowego spółki. Lotos poinformował ponadto, że zarząd zaproponował 14 września 2020 r. jako dzień dywidendy oraz 28 września br. jako dzień jej wypłaty. Spółka zastrzegła, że ostateczną decyzję ws. podziału zysku i wypłaty dywidendy podejmie walne zgromadzenie.

"W ubiegłym roku Lotos osiągnął po raz kolejny dobre wyniki finansowe. Z tego względu zarekomendowaliśmy walnemu zgromadzeniu podzielenie się wypracowanym przez nas zyskiem z akcjonariuszami. Równolegle jednak musimy myśleć o bezpieczeństwie finansowym naszego koncernu, do czego zobowiązuje nas odpowiedzialność za prowadzone przedsiębiorstwo. Kolejne inwestycje nie tylko zapewnią spółce wzrost w długim okresie, ale będą również ważnym wsparciem dla gospodarki odradzającej się po pandemii i gwarancją zleceń dla szerokiej grupy naszych interesariuszy. Wypłata dywidendy w zaproponowanej wysokości to naszym zdaniem rozsądna i optymalna decyzja w obecnych okolicznościach" - podkreślił cytowany w przesłanym PAP komunikacie prezes Grupy Lotos Paweł Jan Majewski.

Prezes ocenił, że grupa Lotos ma stabilną kondycję finansową, na którą składają się zarówno niskie zadłużenie koncernu, jak również płynność pozwalająca na efektywne realizowanie bieżących procesów oraz dalszych inwestycji. Dodał, że na inwestycje w 2020 r. spółka chce wydać ok. 1,4 mld zł. Poinformował, że spółka dodatkowo zabezpieczyła 500 mln zł na realizację inwestycji w projekt "Polimery Police". Dodał, że aktualnie realizowane projekty to m.in. budowa pilotażowej stacji dokującej LNG czy kolejnego nalewaka kolejowego oleju napędowego.

"Finalizacja kolejnego nalewaka zapewni odblokowanie wąskiego gardła logistycznego w transporcie paliw, a w szczególności diesla, na rynek krajowy. Dzięki temu zwiększymy bezpieczeństwo polskich klientów na stacjach, zmniejszając ich zależność od importowanego produktu. W tym roku ma również zapaść finalna decyzja inwestycyjna m.in. odnośnie Hydrokrakingowego Bloku Olejowego oraz morskiego terminala przeładunkowego na Martwej Wiśle" - zaznaczył prezes Lotosu. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.