Lotnisko w Pyrzowicach sprostało szczytowi klimatycznemu

fot: Krystian Krawczyk

Airport Katowice

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 9 tys. dodatkowych pasażerów obsłużył w pierwszej połowie grudnia port lotniczy Katowice w związku z odbywającym się w stolicy Górnego Śląska szczytem klimatycznym ONZ - COP24. Władze lotniska liczą na kolejne dużej rangi wydarzenia w regionie, zwiększające ruch lotniczy.

- Duże, międzynarodowe wydarzenia, podobnie jak rozwój rynku nieruchomości biurowych, generują ruch pasażerów podróżujących w klasach biznes i pierwszej. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym rokiem w woj. śląskim będzie przybywać znaczących, odbywających się cyklicznie wydarzeń, które przyciągać będą obcokrajowców - skomentował w środę prezes zarządzającego lotniskiem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego (GTL) Artur Tomasik.

Prezes jest przekonany, że organizacja kolejnych dużej rangi wydarzeń w regionie pozytywnie wpłynęłaby na rozwój ruchu pasażerskiego w Katowice Airport, szczególnie w segmencie przewozów liniami tradycyjnymi. W przyszłym roku w Katowicach ma odbyć się Światowa Konferencja Antydopingowa, miasto zabiega też o organizację Światowego Forum Miejskiego w 2022 r.

Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze szacuje, że w związku ze szczytem klimatycznym COP24, na rejsach pomiędzy katowickim lotniskiem a Warszawą, Frankfurtem i Monachium, przewieziono prawie 9 tys. dodatkowych podróżnych, z których ok. 7 tys. skorzystało z usług Polskich Lotniczych LOT na trasie pomiędzy Katowicami a Warszawą. Większą liczbę podróżnych, sięgającą 1,5 tys. osób, na kierunkach z i do Katowic przewiozła także Lufthansa.

Ponadto w ramach rejsów specjalnych związanych z COP24 obsłużono w Pyrzowicach 624 pasażerów - to m.in. członkowie przybywających na szczyt międzynarodowych delegacji. Lotnisko obsłużyło prawie sto rejsów z delegacjami o statusie HEAD i VIP, w tym 40 rejsów specjalnych, realizowanych samolotami biznesowymi. Łącznie w Katowice Airport przyjęto delegacje z prawie 80 państw z Azji, Afryki, Europy, Ameryki Północnej i Południowej oraz Australii i Oceanii.

Przedstawiciele lotniska podkreślają, że szczyt nie tylko wygenerował znaczną liczbę rejsów specjalnych, ale także zwiększył ruch na trasach regularnych pomiędzy Katowicami a Warszawą, Frankfurtem i Monachium. W sumie LOT i Lufthansa wykonały prawie 130 rejsów samolotami z większą niż zwykle na tych trasach liczbą miejsc, odbyło się także 12 rejsów ponad standardowy rozkład.

Prezes GTL Artur Tomasik przyznał, że obsługa uczestników szczytu klimatycznego była dla lotniska dużym wyzwaniem.

- Myślę, że mu sprostaliśmy. Było to możliwe, z jednej strony, dzięki nowoczesnej infrastrukturze pyrzowickiego lotniska. Z drugiej strony, wszystkie firmy oraz instytucje i służby państwowe, które zaangażowane były w cały proces, wykazały się wysokim poziomem mobilizacji i profesjonalizmu - ocenił prezes.

Szczyt klimatyczny w Katowicach rozpoczął się w niedzielę 2 grudnia, a zakończył dwa tygodnie później, w nocy z soboty na niedzielę. Wzięli w nim udział przedstawiciele prawie 200 państw. Według władz Katowic, w sumie wraz z obserwatorami i dziennikarzami w trwającym dwa tygodnie szczycie uczestniczyło ponad 21,5 tys. osób. Gościom pomagało ponad 400 wolontariuszy z około 40 krajów. Dokument końcowy szczytu klimatycznego - tzw. Pakiet katowicki - został przyjęty w sobotę późnym wieczorem. To "mapa drogowa" realizacji Porozumienia paryskiego z 2015 r., mającego na celu ograniczenie globalnego wzrostu temperatury.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.