Lotnictwo: pierwszy z dużych Dreamlinerów przyleci z USA

1521405425 adammyszkowski b787 8 lot

fot: PLL LOT Adam Myszkowski

Nowy większy Dreamliner z floty PLL LOT pomieści o 42 pasażerów więcej, niż poprzednia wersja Boeinga 787-8 (na zdjęciu)

fot: PLL LOT Adam Myszkowski

PLL LOT w czwartek, 22 marca,  odbiorą w Seattle w Stanach Zjednoczonych pierwszego z czterech zamówionych przez spółkę maszyn typu Boeing 787-9 Dreamliner. To większa o 6 metrów wersja Boeinga 787-8 Dreamliner. Samolot może zabrać na pokład 294 pasażerów.

Drugi B787-9 spółka ma odebrać w kwietniu, trzeci na przełomie maja i czerwca. Ostatni samolot LOT spodziewa się otrzymać na początku 2019 r. Wówczas polski przewoźnik będzie miał w swojej flocie w sumie 12 dreamlinerów. Obecnie ma 8 maszyn B787-8.

W czwartek rejs z fabryki do Warszawy
Nowa maszyna w czwartek wystartuje prosto z fabryki amerykańskiego producenta Boeing w Everett pod Seattle w USA, by wylądować w piątek rano na warszawskim Lotnisku Chopina. Rejs potrwa ok. 11 godzin.

Samolot został wyposażony w silniki Rolls-Royce'a Trent TEN nowej generacji, które mogą być wykorzystywane zamiennie także na B787-8. Zasięg nowego dreamlinera w wersji dla LOT-u to ponad 13 350 km, o ok. 700 km więcej niż B787-8.

Na pokładzie pomieści 294 pasażerów
Boeingi 787-9 Dreamliner mogą zabrać na pokład 294 pasażerów: 24 w klasie biznes, 21 w premium economy i 249 w klasie ekonomicznej. B787-8 na pokład zabiera 252 pasażerów.

- Pierwszy B787-9 poleci do Chicago u Stanach Zjednoczonych. Będzie on obsługiwał połączenia na trasie Warszawa-Chicago. Ten kierunek jest numerem jeden, jeśli chodzi o liczbę przewożonych przez nas pasażerów. Kolejne większe dreamlinery będą obsługiwały rejsy ze stolicy Polski do Nowego Jorku, Toronto w Kanadzie i Seulu w Korei Południowej. Będziemy jednak elastyczni i tam, gdzie będzie bardzo wysoki popyt na rejsy, wówczas będziemy do jego obsługi podstawiać większego dreamlinera - powiedział PAP dyrektor biura komunikacji korporacyjnej w LOT Adrian Kubicki.

Przypomniał, że kiedy LOT zamawiał poprzednie dreamlinery, wówczas ich większe wersje, czyli B787-9 i B787-10, były tylko na deskach kreślarskich.

42 fotele więcej obniżają koszt biletu
- W tym czasie i LOT rozwinął swoją działalność, otwierając nowe połączenia, przewożąc większą liczbę pasażerów. Widzimy potencjał na niektórych rejsach i dlatego chcemy udostępnić pasażerom większą liczbę foteli w samolocie. Dotyczy to szczególnie połączeń dalekiego zasięgu. Obecnie trasy te obsługujemy najnowszym naszym samolotem dalekiego zasięgu, czyli mniejszą wersją dreamlinera. Za moment będziemy mieli we flocie samolot, który będzie miał o 42 fotele więcej niż B787-8. To przełoży się na wymierne korzyści i dla pasażera i dla nas. Większa liczba foteli na pokładzie oznacza niższy koszt transportu każdego pasażera, a zatem także możliwość zaoferowania większej liczby biletów po niższych cenach - tłumaczy Kubicki.

Jak wynika z danych Boeinga, nowy B787-9 Dreamliner charakteryzuje się niższym niż w B787-8 zużyciem paliwa w przeliczeniu na pasażera, czyli jest oszczędniejszy i bardziej ekologiczny.

Poleci na liniach do Chicago, Nowego Jorku i Torontu
- Jesteśmy przekonani, że w sezonie letnim, kiedy ten samolot zaprezentujemy pasażerom na takich rejsach jak do Chicago, Nowego Jorku, czy Toronto, to nie będziemy mieli problemu z wypełnieniem go pasażerami. Można powiedzieć, że zagospodarujemy pewien potencjał biznesowy, którego dzisiaj nie jesteśmy w stanie zagospodarować, mając mniejsze samoloty. Popyt na rejsy jest zdecydowanie większy niż nasze obecne oferowanie - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".