Los jaskini odkrytej w kamieniołomie wapienia krystalicznego

fot: Tomasz Rzeczycki

Góra Połom za sprawą kamieniołomu jest dobrym punktem orientacyjnym w krajobrazie Gór Kaczawskich

fot: Tomasz Rzeczycki

Trzydzieści pięć lat temu w kamieniołomie Połom w Górach Kaczawskich odkryta została Jaskinia Gwiaździsta. Dziś nie ma po niej śladu, a jej los pokazuje nieuniknioną kolizję interesów pomiędzy górnictwem odkrywkowym a ochroną przyrody nieożywionej.

Góra Połom (667 m n.p.m.) koło Wojcieszowa zbudowana jest z  wapieni krystalicznych, czyli marmurów. W takiej skale występują zjawiska krasowe i tworzą się jaskinie. Gdy 11 kwietnia 1985 r. na szóstym poziomie eksploatacyjnym kamieniołomu w Połomie przy pomocy spychacza odsłonięto jakiś otwór, nie od razu zdawano sobie z wagi odkrycia. Jednak penetracje prowadzone przez speleologów pozwoliły stwierdzić, że nowo odkryta Jaskinia Gwiaździsta w miała 562 m długości. W owym czasie była więc drugą co do długości jaskinią polskich Sudetów po Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie. Prócz tego posiadała ciekawe formy naciekowe, podobnie jak tamta druga.

O ile jednak przypadek wcześniejszego odkrycia Jaskini Niedźwiedziej doprowadził do całkowitego wstrzymania wydobycia w kamieniołomie, tutaj było inaczej. Tym razem zwyciężył rachunek ekonomiczny. Zresztą to za sprawą kamieniołomu odsłonięto sporo innych mniejszych jaskiń, dzięki czemu Połom został uznany za wzniesienie posiadające najwięcej znanych w Górach Kaczawskich obiektów jaskiniowych.

Jaskinie w Połomie nie były zresztą osamotnione w swym losie. W innych kopalniach odkrywkowych dochodziło też do likwidacji napotkanych jaskiń. Nie tylko zresztą jaskiń, lecz i starszych korytarzy kopalnianych. Do sytuacji, kiedy kopalnia odkrywkowa "zjadała" wyrobiska kopalni głębinowej, dochodziło np. w Szklarach koło Ząbkowic Śląskich, gdy przestawiono się z głębinowego wydobycia rud niklu na eksploatację powierzchniową. Nieco inaczej było na pograniczu Bytomia i Tarnowskich Gór, gdy kamieniołom dolomitu pochłonął część korytarzy i sztolni z czasów górnictwa kruszcowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić jej wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.