Lista stu atrakcji geoturystycznych w Polsce

Wieliczka TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Na liście 100 najciekawszych obiektów geoturystycznych w Polsce znalazły się trzy kopalnie – soli „Wieliczka” (na zdjęciu), „Bochnia” oraz kopalnia węgla brunatnego „Sieniawa”

fot: Jolanta Talarczyk

Listę 100 najciekawszych obiektów geoturystycznych w Polsce opublikowało na swojej stronie internetowej Ministerstwo Środowiska. Nie ma na niej ani jednego reprezentanta węgla kamiennego. Katalog przygotowano w ramach programu „Geologia dla Turystyki”.

Nie można powiedzieć, że walory woj. śląskiego nie zostały dostrzeżone. Na liście zaprezentowano 10 miejsc z naszego regionu. Turystom wskazano kamieniołomy: skał triasowych Blachówka w Bytomiu, warstw krośnieńskich w Kamesznicy, warstw godulskich w Ustroniu–Poniwcu, warstwy godulskiej w Bielsku–Straconce, a także głębokomorskie skały w potoku Leśnianka w Lipowej, utwory karbońskie na Kamienicy w Łaziskach, skałki jurajskie w Olsztynie, zlepieńce malinowskie w Wiśle–Nowej Osadzie oraz kuestę jurajską w Żarkach i Górę Grojec w Żywcu.

Województwo lubuskie ma na resortowej liście tylko trzech reprezentantów. Mazowieckie – 2, a małopolskie – aż 17. Skąd te dysproporcje, skoro mieszkańcy każdego regionu chętnie dopisaliby do tego katalogu geoturystycznego wiele swoich ulubionych skarbów ziemi?

We wprowadzeniu do tego specyficznego przewodnika geoturystycznego zaznaczano, że Polska jest bardzo różnorodna. Atrakcje geologiczne występują nie tylko w naturalnym środowisku przyrodniczym (na powierzchni Ziemi, pod powierzchnią, pod wodą), ale również w środowisku przekształconym antropogenicznie – tu wymieniono stare kopalnie, kamieniołomy, przekopy, hałdy, a także wytwory kultury materialnej człowieka, takie jak np.: urządzenia górnicze służące wydobyciu i przeróbce kopalin, kamieni szlachetnych i ozdobnych oraz muzea (przyrodnicze, geologiczne i górnicze). Okazy geologiczne o niewielkich rozmiarach bywają prezentowane na wystawach i giełdach minerałów, skał i skamieniałości.

– Mając głęboką świadomość bogactwa i zróżnicowania dziedzictwa geologicznego Polski oraz drzemiącego w nim potencjału geoturystycznego, podjęliśmy starania o wyeksponowanie walorów estetycznych, naukowych, kulturowych oraz kolekcjonerskich przyrody nieożywionej. – czytamy w „Katalogu obiektów geoturystycznych w Polsce”.

Na liście 100 atrakcji, w przekonaniu osób, które ją sporządziły, znalazły się najbardziej reprezentatywne dla regionów naszego kraju stanowiska i obszary geologiczne. Osobom szukającym turystycznych wrażeń na Górnym Śląsku, można polecić opis Szlaku Zabytków Techniki, który może być doskonałym uzupełnieniem listy resortowej.

Jedyna na liście „100” kopalnia węgla „Sieniawa” – jest jednym z najstarszych zakładów górniczych Polsce. Już w XIX wieku wydobywano w jej rejonie węgiel brunatny.

Najpierw metodą podziemną, a od kilkudziesięciu lat odkrywkową. Andrzej Bik, prezes KWB „Sieniawa”, informuje, że ta najmniejsza kopalnia węgla brunatnego w Polsce współpracuje z Łagowskim Parkiem Krajobrazowym. Efektem tego są ścieżki dydaktyczne (z tablicami informacyjnymi) dla turystów. Sieniawskie zrekultywowane tereny po zakończeniu eksploatacji przemieniono w atrakcje turystyczno–wypoczynkowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Bielszowice na cyfrowych obrazach. Są pierwsze efekty

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu prowadzi digitalizację obiektów kopalni Bielszowice. Można już zobaczyć pierwsze efekty tych prac.

Kierunek: elektromobilność

Podczas Kongresu Nowej Mobilności, który odbył się pod koniec września 2026 roku w Katowicach, zaprezentowano strategię KOMPAS 2035, wyznaczającą kierunki transformacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Jednym z jej założeń jest zwiększenie produkcji pojazdów w Polsce do miliona rocznie do 2035 roku, z czego 90% miałyby stanowić samochody elektryczne. Jaką rolę w rozwoju polskiej motoryzacji może odegrać ElectroMobility Poland (EMP)?

Miliony na modernizację pieca w Hucie Katowice

W walcowni średniej ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej zakończył się remont i modernizację pieca pokrocznego nr 1. Prace trwały prawie dwa miesiące, a ich wartość wyniosła 2,68 mln zł.

Tak dorzynano polskie górnictwo

 Zdzisław Doszla: Sądzę, że powołanie grupy ekspertów, kierowanej przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami decyzyjnymi, której zadaniem byłaby szeroka koordynacja produkcji energii ze wszystkich dostępnych nośników, jest problemem wartym rozważenia.