W rozpoczętym nowym roku z tymi problemami trzeba będzie się uporać jak najszybciej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Myślę, że tylu wyzwań, jakie czekają nas w przyszłym roku, polskie górnictwo jeszcze nie doświadczyło – wskazuje Janusz Olszowski, prezes zarządu Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Wśród najważniejszych wymienia notyfikację pomocy publicznej, politykę na rzecz energii i klimatu, rozporządzenie metanowe, wymogi jakościowe węgla oraz procedury koncesyjne.

Trwają zaawansowane prace nad wnioskiem notyfikacyjnym do Komisji Europejskiej w sprawie górnictwa, zawierającym m.in. harmonogram zakończenia wydobycia i plany sukcesywnego odejścia do węgla – zapewnia nieustannie Ministerstwo Przemysłu.

– Polskie górnictwo od kilku lat korzysta z pomocy publicznej przyznanej na ograniczanie zdolności produkcyjnych, która to pomoc nie została dotychczas notyfikowana przez Komisję Europejską. Jest to chyba najważniejsze wyzwanie dla polskiego rządu, gdyż brak akceptacji mógłby doprowadzić do obowiązku zwrotu środków publicznych, co w efekcie oznaczałoby koniec polskiego górnictwa węgla energetycznego. Miałoby to również katastrofalny wpływ na transformację branży, całej energetyki, jak i polskich regionów węglowych – zwraca uwagę Janusz Olszowski.

Jeszcze w październiku 2024 r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska skierowało do konsultacji publicznych scenariusz Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu. Zakłada on, że w 2030 r. ok. 56 proc. energii elektrycznej pochodzić będzie z odnawialnych źródeł energii, a wydobycie węgla zmniejszy się dwukrotnie. Plan ten ostro skrytykowała m.in. górnicza Solidarność.

– Przedstawiony projekt aktualizacji Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 r. zakłada dużo szybsze niż planowano wcześniej odejście od węgla, przy czym nie przedstawiono w nim innych stabilnych źródeł energii, które mogłyby to paliwo zastąpić. Uważam, że w pierwszej kolejności powinny zostać przyjęte dokumenty takie jak np. skorygowana Polityka Energetyczna Polski czy Polityka Surowcowa Państwa, dostosowane do bieżącego i prognozowanego na następne lata zapotrzebowania na energię krajowej gospodarki, a dopiero w dalszej kolejności, w oparciu o te dokumenty, powinien zostać opracowany Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Może w tym roku uda się tę kolejność odwrócić – przedstawia swój punkt widzenia prezes zarządu Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Przywołuje również kwestie dyrektywy metanowej, której niektóre przepisy już weszły w życie. W opinii Janusza Olszowskiego postanowienia tego aktu prawnego są niezwykle groźne dla polskiego górnictwa węglowego.

– Już w 2025 r. przedsiębiorcy górniczy będą zobowiązani do przedkładania sprawozdań zawierających dane o rocznych emisjach metanu, a pierwsze kontrole zaczną się w 2026 r. Dodatkowe działania i inwestycje spowodują wzrost kosztów produkcji, a także skomplikują sam proces wydobycia węgla – podkreśla.

Wreszcie sprawa wymogów jakościowych węgla. Resort przemysłu ocenił, że uderzą w kopalnie i gospodarstwa domowe.

– 4 listopada 2024 r. Minister Przemysłu oraz Minister Klimatu i Środowiska wydali rozporządzenie w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych, w którym nie uwzględniono uwag zgłoszonych przez środowisko górnicze, w tym naszej organizacji, dotyczących zmiany kluczowych parametrów tego surowca, które umożliwiłyby sprzedaż węgla do gospodarstw domowych oraz systemowych instalacji cieplnych. Tymczasem postanowienia dokumentu stanowią ogromne wyzwanie dla polskiego górnictwa węglowego, bowiem doprowadzą do wyeliminowania z rynku rodzimych sortymentów grubych, średnich i drobnych, i zastąpienia ich węglem z importu, co według naszych szacunków spowoduje obniżenie przychodów spółek węglowych rzędu 3-4 mld zł. W tym roku musimy dążyć do złagodzenia tych obostrzeń – przekonuje Janusz Olszowski.

Wreszcie wspomniane na początku procedury koncesyjne. Podczas październikowej konferencji „Klimat inwestycyjny dla rozwoju sektora mineralnego – Świat, Europa, Polska” zorganizowanej przez Państwowy Instytut Geologicznego–Państwowy Instytut Badawczy, jej uczestnicy podkreślali m.in. potrzebę wprowadzenia zmian legislacyjnych, które są niezbędne dla poprawy klimatu inwestycyjnego w sektorze mineralnym w Polsce. Wskazano, że obecne przepisy wymagają nowelizacji, aby umożliwić efektywniejsze pozyskiwanie surowców, z poszanowaniem standardów ochrony środowiska. Te kwestie poruszył m.in. dr inż. Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego. W swoim wystąpieniu zaznaczył, że „współpraca z Głównym Geologiem Kraju jest kluczowa, aby skutecznie wprowadzić niezbędne zmiany w Prawie geologicznym i górniczym, co pozwoli na harmonijny rozwój sektora surowcowego z uwzględnieniem potrzeb środowiskowych i społecznych.

Ponadto dużym problemem dla producentów węgla będzie konieczność zmiany procedur umożliwiających eksploatację węgla na podstawie koncesji przedłużonych kilka lat temu w trybie uproszczonym.

– Kwestie te wymagają pilnego załatwienia poprzez wprowadzenie odpowiednich poprawek w ustawie Prawo geologiczne i górnicze. Wszystkie powyższe problemy składają się na największe wyzwanie dla całego sektora paliwowo-energetycznego, czyli zapewnienie bezpieczeństwa surowcowego i energetycznego naszego kraju – podsumowuje prezes zarządu Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Klasyka kina i muzyka w kopalni

Film i muzyka dobrze się łączą także w przestrzeni postindustrialnej. Zabytkowa Kopalnia Ignacy w Rybniku zaprasza na pokaz filmu niemego Charliego Chaplina pt. "Brzdąc" z muzyką na żywo.

PGG zaprasza do współpracy przy projektach farm fotowoltaicznych

PGG szuka partnerów do budowy farm fotowoltaicznych. Potencjalną lokalizacją m.in. Ruda Śląska

Polska Grupa Górnicza zaprasza do współpracy przy projektach farm fotowoltaicznych o łącznej mocy ponad 36 MWp. 

Wypadek w kopalni Marcel

W wypadku na terenie kopalni Marcel w Radlinie poszkodowany został górnik.

148 załóg na śląskich oesach! W ostatni weekend lipca 82. Rajd Polski (i nie tylko)

Po dwóch dekadach na szutrowych trasach Warmii i Mazur Rajd Polski przenosi się do województwa śląskiego. 82. edycji Rajdu Polski towarzyszą 10. Rajd Śląska czy Historyczne Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski. W sumie na śląskich odcinkach specjalnych w ostatni weekend lipca pojawi się rekordowa liczba aż 148 załóg – informują organizatorzy wydarzenia z Fundacji Automobilistów.