Likwidacja takich miejsc jest problematyczna m.in. z powodów barier prawnych

1551258759 bytom wysypisko

fot: UM Bytom

Na wysypisku wcześniej dochodziło do nieprawidłowości

fot: UM Bytom

Resort klimatu i środowiska pracuje nad systemowym rozwiązaniem, które w kilka lat pozwoli unieszkodliwić zalegające w Polsce odpady niebezpieczne - zapowiedział w czwartek wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

Wiceminister brał udział w posiedzeniu senackich komisji ds. klimatu, samorządu terytorialnego oraz środowiska, które rozpatrywały nowelę ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która ma pozwolić samorządom w korzystniejszy dla siebie sposób rozliczyć się z odpadów za 2020 r.

Podczas posiedzenia komisji wywiązała się dyskusja nt. zalegających w Polsce odpadów niebezpiecznych. Takie odpady często zostały np. porzucone przez nieuczciwych przedsiębiorców, którzy zobowiązali się wcześniej do ich utylizacji. Szczególnym problemem są odpady niebezpieczne, które pozostały po likwidacji dużych zakładów przemysłowych w latach 90-tych.

Wiceminister przyznał, że likwidacja takich miejsc jest problematyczna m.in. z powodów barier prawnych. Samorządy często latami bezskutecznie starają się wymóc na właścicielach posesji utylizację takich odpadów. Ozdoba wskazał, że dzieje się to również dlatego, że często firmy, które miały się tym zająć były zakładane na tzw. słupy. Drugim czynnikiem są pieniądze. Wiceminister podkreślił, że koszt utylizacji jednego dużego składowiska odpadów niebezpiecznych może sięgać nawet kilkudziesięciu milionów zł.

Ozdoba poinformował, że w resorcie klimatu powstał zespół, którego zadaniem jest stworzenie rozwiązań systemowych, by uporać się z problemem odpadów niebezpiecznych, a także obniżyć koszty unieszkodliwiania takich odpadów.

Wiceminister powiedział, że nie chce ujawniać szczegółów, zanim zostanie to oficjalnie ogłoszone, ale - jak wynika z wypowiedzi Ozdoby - miałaby powstać specjalna spalarnia, do której takie odpady niebezpieczne by trafiały.

- Planujemy taką inwestycję, która będzie takim rozwiązaniem, powiedzmy w uproszczeniu państwowym, taka specjalna spalarnia dedykowana do uprzątnięcia w kilka lat (odpadów niebezpiecznych) - powiedział.

Ostatecznie połączone senackie komisje zaproponowały trzy poprawki legislacyjne do noweli ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Zgodnie z nowelą, gminy za 2020 r. będą rozliczały się z recyklingu metodą odnoszącą się do czterech frakcji odpadów, a nie wszystkich wytworzonych, dzięki czemu będą mogły wykazać wyższy poziom ich zagospodarowania. Zgodnie z prawem gminy są zobowiązane do osiągnięcia za 2020 r. 50 proc. poziomu recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów komunalnych liczonego w stosunku do wszystkich odpadów komunalnych.

Gminy za 2020 r. będą obliczały poziom recyklingu w odniesieniu do czterech frakcji odpadów (papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła), czyli tak jak do tej pory. Według ministerstwa korzystniejszy sposób rozliczania odpadów pozwoli zaoszczędzić gminom ok. 900 mln zł na karach, które musiałby zapłacić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.