Likwidacja spółki Logstor w Elblągu - 120 pracowników straci pracę
fot: logstor.com
fot: logstor.com
Logstor powstała ponad trzy lata temu z połączenia dwóch największych firm z branży producentów systemów rur preizolowanych dla ciepłownictwa. Jak poinformował Szczepaniak, w wyniku tej fuzji firma posiadała nadwyżkę mocy produkcyjnych, którą utrzymała, licząc na rozwój rynków.
Według Szczepaniaka rynek inwestycji ciepłowniczych w centralnej Europie nie wykazuje jednak tendencji wzrostowej, a polskie firmy ciepłownicze nie realizują inwestycji z powodu ciepłych zim. Również projekty finansowane z funduszy unijnych ruszają znacznie wolniej niż prognozowano.
- Biorąc dodatkowo pod uwagę nagłe spowolnienie gospodarcze grupa Logstor, która posiada 10 fabryk w Europie, zdecydowała się na zamknięcie fabryki w Elblągu, przenosząc część produkcji do fabryk w Zabrzu i Danii - podkreślił Szczepaniak.
Od kwietnia w zakładzie Logstor w Elblągu trwał spór zbiorowy. Związkowcy z \"Solidarności\" domagali się wypłat nagród za ubiegły rok. We wrześniu rozpoczął się strajk, który trwał 5 tygodni. Zawieszono go na czas negocjacji prowadzonych przez wojewodę i posiedzenie Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, które odbyło się w połowie października.
Przewodniczący zarządu regionu NSZZ \"Solidarność\" w Elblągu Mirosław Kozłowski powiedział PAP, że decyzja o likwidacji elbląskiego zakładu jest zaskoczeniem.
- Według mnie podane przez właściciela powody zamknięcia zakładu nie są prawdziwe, a firma prosperuje dobrze. Znaleziono kozła ofiarnego - powiedział Kozłowski. Wyjaśnił, że w ten sposób chciano ukarać związkowców i pracowników, którzy strajkowali i domagali się wypłat nagród.