Likwidacja hałdy kopalni Stanisław w Górach Izerskich

fot: Tomasz Rzeczycki

Likwidowana hałda znajduje się na wschód od zabudowań kopalni, przy szlaku turystycznym w stronę góry Zwalisko

fot: Tomasz Rzeczycki

Na terenie przylegającym do wyrobiska kopalni kwarcu Stanisław w Górach Izerskich wprowadzony został ciężki sprzęt w celu pozyskania składowanego tam kamienia. Nie oznacza to jednak wznowienia działalności zakładu górniczego. To Nadleśnictwo Szklarska Poręba prowadzi prace zmierzające do usunięcia samowoli, jakiej pół wieku temu dopuściły się Jeleniogórskie Kopalnie Surowców Mineralnych w Szklarskiej Porębie.

- To rekultywacja gruntu w zarządzie nadleśnictwa. Kilkadziesiąt lat temu ówczesny właściciel kopalni bezprawnie i bez wiedzy nadleśnictwa składował kruszywo na terenie Lasów Państwowych przyległym do kopalni o powierzchni około 1,3 ha. Obecnie hałda jest usuwana na koszt nadleśnictwa, kruszywo używane do remontów dróg leśnych. Prace są prowadzone na podstawie decyzji starosty w sprawie rekultywacji gruntu w kierunku leśnym - wyjaśnia Jerzy Majdan, nadleśniczy Nadleśnictwa Szklarska Poręba.

Kopalnia Kwarcu Stanisław utworzona została w Górach Izerskich na pograniczu miasta Szklarska Poręba oraz gmin Mirsk i Stara Kamienica. Faktycznie zaprzestano tu przed kilkoma prac górniczych. Formalnie jednak plan ruchu zakładu górniczego obowiązuje do końca czerwca 2022 r., a koncesja wydobywcza do marca 2026 r.

Winnym bezumownego składowania odpadów eksploatacyjnych nie jest jednak obecny właściciel kopalni. Najprawdopodobniej doszło do tego w latach 70. XX wieku. Postępowanie prowadzone w trybie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych nie doprowadziło do ustalenia jednoznacznej daty i sprawcy wyłączenia gruntu leśnego z produkcji.

Podstawą do likwidacji hałdy jest decyzja Starosty Jeleniogórskiego GKN-II.6122.1.1.2014 z 25 lipca 2014 r. w sprawie ustalenia kierunku, terminu wykonania rekultywacji gruntów i osoby zobowiązanej do jej wykonania. Rekultywacji podlega 1,3009 ha gruntów. Termin rekultywacji określony w decyzji to 10 lat. Składowany tu kamień wykorzystany ma być do remontów wielu dróg leśnych w zależności od bieżących potrzeb. Po zakończeniu rekultywacji technicznej leśnicy planują nasadzenie. Planowane jest wprowadzenie świerka i jarzębiny.

Nielegalna hałda ma więc zniknąć z krajobrazu do wakacji letnich w 2024 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.