Liczba osób korzystających z noclegów w porównaniu z analogicznym miesiącem roku poprzedniego była niższa o ok. 97,5 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nie zawsze to co pokazywane jest na zdjęcia odpowiada temu, co turysta otrzymuje w rzeczywistości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z bazy noclegowej w Polsce w kwietniu br. skorzystało o 97,5 proc. mniej osób w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. - szacuje GUS. W kwietniu w hotelach czy pensjonatach nocowało blisko 61 tys. turystów. Spadek liczby gości związany był z koronawirusem.

"Według szacunków liczba osób korzystających z noclegów (w kwietniu - PAP) w porównaniu z analogicznym miesiącem roku poprzedniego była niższa o ok. 97,5 proc." - podał Urząd we wtorkowej informacji.

Według szacunkowych danych w kwietniu 2020 r. z noclegów skorzystało prawie 61 tys. gości, w tym 10,3 tys. turystów zagranicznych i 50,4 tys. krajowych. "W porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku liczba turystów ogółem była niższa o 97,5 proc., przy czym liczba turystów zagranicznych zmniejszyła się o 98,2 proc., natomiast krajowych o 97,3 proc." - dodano.

Spadek liczby turystów w obiektach noclegowych (10 lub więcej miejsc noclegowych) przekraczający średnią dla kraju odnotowano w sześciu województwach, w tym największy w małopolskim (o 99,5 proc.), warmińsko-mazurskim (o 98,3 proc.) i mazowieckim (o 98,1 proc.). Najmniejszy spadek wystąpił w województwie opolskim (spadek o 94,9 proc.) - podano.

"W turystycznych obiektach noclegowych w kwietniu br. udzielono ok. 240 tys. noclegów (o 96 proc. mniej niż w kwietniu 2019 r.), w tym turystom krajowym - 173,6 tys. (o 96,2 proc. mniej) oraz zagranicznym - 66,5 tys. (o 95,3 proc. mniej)" - wykazano.

GUS poinformował ponadto, że w marcu br. z turystycznych obiektów noclegowych skorzystało 881,4 tys. turystów, którym udzielono 2,5 mln noclegów; to o 1,5 mln osób mniej niż przed rokiem.

"Liczba turystów krajowych korzystających z noclegów w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego zmniejszyła się o 61,7 proc. (z 1,9 mln do 722,1 tys.), natomiast turystów zagranicznych o 69,1 proc. (z 515,9 tys. do 159,2 tys.)" - dodano.

GUS wyjaśnił, że spadek liczby osób, które nocowały w hotelach, pensjonatach itd. wynikał z wprowadzonych 14 marca ograniczeń w przemieszczaniu się osób oraz funkcjonowaniu turystycznych obiektów w związku z koronawirusem.

Spadek liczby turystów korzystających z noclegów odnotowano we wszystkich województwach. Największy wystąpił na terenie województw łódzkiego (o 69,8 proc.), lubelskiego (o 67,6 proc.) i podkarpackiego (o 66,0 proc.); najmniejszy - w woj. śląskim (o 59,6 proc.) oraz zachodniopomorskim (o 59,9 proc.).

W marcu najwięcej gości skorzystało z noclegów w hotelach w woj. mazowieckim (149,2 tys.) oraz małopolskim (132,6 tys.). Jednak - jak zastrzeżono - w porównaniu z marcem 2019 r. było ich mniej po ok. 65 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.