Leszek Jęczmyk: Pisanki to jego specjalność

Jeczmyk leszek KAJ

fot: Kajetan Berezowski

- Wolę moje własne pomysły, tradycyjne motywy kwiatowo-roślinne, ornamenty i scenki z bajek o tematyce wielkanocnej – mówi Leszek Jęczmyk

fot: Kajetan Berezowski

Ornamenty, kwiaty, szlaczki, a nawet scenki z bajek ozdabiają pisanki Leszka Jęczmyka. W życiu – jak sam powiada – wykonał ich kilka tysięcy. O wielkim kunszcie artystycznym emerytowanego pracownika Centralnego Ośrodka Informatyki Górnictwa świadczą liczne nagrody.

 

Dla Leszka Jęczmyka pisankowy sezon zaczyna się co roku późną jesienią. Wówczas przygotowuje swój warsztat pracy. – Jajka muszą być bielutkie, gładkie i kształtne. Gdy już je mam, biorę się za ich gotowanie na twardo. Do wody dodaję łupinki cebuli. Te, które nie pękną, zanurzam w farbie do tkanin i odkładam do osuszenia na szafie w kuchni – tłumaczy drobne detale związane ze swoim hobby.
 

Skąd wzięło się u niego to nietypowe zamiłowanie?

 

– Ano z dzieciństwa. Miałem kilka lat, gdy pierwszy raz ujrzałem pisanki na wielkanocnym stole. Zapytałem wówczas matki, co to takiego? Ona zaś ze szczegółami wyjaśniła mi całą tradycję, a ja obiecałem, że na kolejne święta przygotuję własne dzieła. Danego słowa dotrzymałem – opowiada Jęczmyk.
 

Symbol życia

 

Tradycja malowania jajek sięga czasów pogańskich. Wówczas barwiono je na rozmaite kolory. Czerwone – według ludowych podań – miały właściwości magiczne i skuteczne były zwłaszcza w sprawach miłosnych. Zwyczaj wykonywania świątecznych pisanek przetrwał do dziś, nie tylko zresztą w Polsce, ale niemal w całej Europie. Znany jest ponadto w Ameryce i Australii.
 

– Ponieważ jajo jest prastarym symbolem życia, zawsze królowało na wielkanocnych stołach, przywodząc na myśl budzącą się do życia przyrodę – ciągnie dalej swą opowieść Leszek Jęczmyk, sięgając po kolejne kurze jajo zabarwione na brązowo.
 

Precyzyjne ruchu igły nacinają powłokę. Artysta w mig wyczarowuje kolejne ornamenty. Wszystko jest idealnie proste i symetryczne. Aż dziw bierze! Jęczmyk, jak Pan to robi?!
 

Gdzie te szablony?

 

– Byli i tacy, co zarzucili mi, że pracuję na szablonach. Obiecywali, że mnie zdemaskują, że je pokażą. Sam chętnie zobaczyłbym owe szablony, ale szkopuł w tym, że takich szablonów po prostu nie ma. Moim narzędziem pracy jest igła z odciętym uchem, wbita w ołówek – pokazuje, biorąc się dalej za drapanie.
 

Bywa, że mistrz i sześć godzin spędzi nad jednym jajem. Skoro jednak za robotę bierze się jeszcze przed Bożym Narodzeniem, to nie dziwota, że do Wielkiej Niedzieli parę dziesiątek pisanek wydrapie. Kiedy przyjść do mistrza po prośbie, najlepiej wiedzą najbliżsi, znajomi i sąsiedzi. Ich odwiedziny zaczynają się z początkiem Wielkiego Tygodnia.
 

Pisaneczka by się przydała

 

„Panie Leszku, pisaneczka by się przydała. Jedna, najlepiej z pejzażem nadmorskim. Wie Pan, żona kocha złociste plaże”, albo: „Na święta w góry się wybieram, do rodziny. Panie Leszku, błagam, pisanka z Tatrami w tle jest mi potrzebna” – mnożą się prośby.
 

– Kiedyś chciano mnie namówić na wykonanie pisanki z aktem kobiecym. No bo jeśli zajączek fajnie wychodzi, to pewnie urocza blondynka w toplesie na jaju wyszłaby jeszcze lepiej. Ale ja się w to nie bawię, wolę moje własne pomysły, tradycyjne motywy kwiatowo-roślinne, ornamenty i scenki z bajek o tematyce wielkanocnej – śmieje się Jęczmyk.
 

Na najbliższą Wielkanoc przygotował pisankę „cudo” z przepiękną rozetą na czubku. – Już bałem się, że pęknie. To byłoby dopiero nieszczęście! Jeżeli jajko przetrwa proces zdobienia, to tyle Wielkanocy przed nim, że ho, ho – podsumowuje z dumą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O emeryturę możesz być spokojny. FUS stabilnie rozpoczął 2026 rok

Do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) w pierwszym kwartale tego roku wpłynęło 101,7 mld zł ze składek. To o 9,1% więcej niż rok wcześniej. Mimo nieco wolniejszego wzrostu gospodarczego sytuacja finansowa FUS pozostaje stabilna.

Bytomskie górnictwo zostanie zdigitalizowane. Miasto podpisało umowę z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu

Dziesiątki tomów archiwalnych materiałów dotyczących historii górnictwa w Bytomiu zostaną poddane profesjonalnej digitalizacji przez ekspertów z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. W poniedziałek, 15 czerwca 2026 r., prezydent Bytomia Mariusz Wołosz oraz dyrektor muzeum Bartłomiej Szewczyk podpisali list intencyjny i umowę o współpracy. Porozumienie obejmuje udostępnienie, digitalizację oraz opracowanie miejskich archiwów związanych z górniczym dziedzictwem miasta.

Nowy peron i przejście w Ligocie. Kolejny etap modernizacji węzła katowickiego zakończony

Zakończył się kolejny etap przebudowy katowickiego węzła kolejowego. Podróżni na stacji Katowice Ligota mogą już korzystać z nowo wybudowanego, dwukrawędziowego peronu. Udostępniono tam także nowe przejście podziemne.

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan są ważne w środowisku pracy

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan to jednej z ważniejszych elementów środowiska pracy - wskazało na nie 47 proc. firm w Europie i 39 proc. w Polsce - wynika z badania ISS. Polskie przedsiębiorstwa częściej stawiały jednak na optymalizację kosztów i efektywność - dodano.