Lepiej nie czekać do ostatniej chwili z zakupem jaj na Wielkanoc

fot: Maciej Dorosiński

Oznakowanie jaj ma istotny wpływ na ich cenę

fot: Maciej Dorosiński

W tym roku nie należy czekać do ostatniej chwili z zakupem jaj na Wielkanoc, może być ich mniej i mogą być droższe - informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

Izba zaznacza, że od kilku tygodni popyt na jaja jest bardzo duży.

- O towar z supermarketami konkuruje przemysł przetwórczy oraz kupcy zagraniczni. Prowadzi to do stopniowego wzrostu cen i pewności zbytu wśród producentów, którzy mogą się w tym roku nie zgodzić na udział w akcjach promocyjnych największych sieci handlowych, które chcą kupować jaja po kosztach wytwarzania - tłumaczy dyrektor KIRDiP Katarzyna Gawrońska.

Jak wyjaśniła, nie chodzi tylko o sytuację związaną z epidemią koronawirusa w naszym kraju i wzmożone zakupy konsumenckie, ale także o problemy hodowców kur nieśnych na północy Włoch. Włochy są bowiem trzecim największym producentem jaj w Europie. Kłopoty z produkcją i dystrybucją jaj w tym kraju odbijają się również na sytuacji rynkowej w Polsce, ponieważ polscy producenci w wielu miejscach zastępują włoskich.

Hodowcy kur nieśnych podkreślają także, że zmagają się obecnie z brakiem pracowników, z istotnym wzrostem kosztów sanitarnych oraz z problemami transportowymi. Wszystko to powoduje, że producenci jaj są mniej skłonni do udziału w akcjach promocyjnej sprzedaży jaj, gdyż muszą dbać o płynność swoich firm na wypadek dłuższego trwania tej nadzwyczajnej sytuacji.

Od kilkunastu już tygodni nadwyżki jaj z Unii Europejskiej trafiają do Azji. Popyt z tego regionu bije historyczne rekordy, głównie ze strony Japonii. Na rynki dalekowschodnie trafiają jednak nie jaja w skorupkach, lecz produkty przetwórstwa jaj wykorzystywane w przemyśle spożywczym i restauracjach. Powoduje to, że zakłady przetwarzające jaja w Europie walczą między sobą o surowiec, podnosząc ceny - podkreśliła Gawrońska.

Zwiększone zapotrzebowanie na jaja trafiło na zmniejszoną podaż. Wylęgi piskląt kur nieśnych w ostatnich miesiącach ubiegłego roku były wyraźnie niższe niż wcześniej.

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz szacuje, że na rynku może być nawet o milion kur mniej niż rok temu, biorąc pod uwagę nioski do intensywnej produkcji oraz ogólnoużytkowe.

- Specyfika produkcji jaj jest niestety taka, że podaż nie może elastycznie reagować na sygnały popytowe. Innymi słowy nie da się w krótkim czasie zwiększyć produkcji jaj, bo czas potrzebny do wychowania dojrzałej kury nioski to co najmniej 18 - 20 tygodni - powiedziała dyrektor.

Dodała, że taka sytuacja powoduje, że rynek podatny jest na gwałtowne zmiany. Tak było po wykryciu w jajach w zachodniej Europie niedozwolonej substancji - fipronilu, wówczas na polskim rynku zabrakło jaj, bo sieci handlowe nie chciały uwzględnić faktu, iż producenci na rynkach zagranicznych uzyskują zdecydowanie wyższe ceny niż w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami