Lepiej byłoby dla naszej planety, gdyby produkt konsumowany w UE był przezeń wytwarzany, niż gdyby trzeba było go importować

fot: Materiały prasowe

- Za 10 lat Niemcy, Polska i Czechy z pewnością będą potrzebować węgla. Jednak za 20-25 lat węgiel będzie najprawdopodobniej eksploatowany tylko w Polsce - uważa Vladimr Budinský

fot: Materiały prasowe

Europejskie Stowarzyszenie Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal wysłało do europosłów apel, aby nie pogarszać sytuacji górnictwa węglowego w momencie, gdy przemysł ten jest często jedyną krajową alternatywą energetyczną dla energii importowanej, również ze względu na wysoką cenę uprawnień do emisji EU ETS.

- Nowa dyrektywa UE dotycząca regulacji metanu ma na celu zmniejszenie emisji tego gazu, który wywiera jeszcze większy efekt cieplarniany niż dwutlenek węgla. Potwierdziły się nasze obawy o to, że pojawi się kolejne uderzenie w górnictwo węglowe i właśnie je mamy – zwraca uwagę Vladimír Budinský, prezydent Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal w rozmowie z dziennikarzem portalu nettg.pl

Jego zdaniem nowa dyrektywa UE, dotycząca metanu fatalnie wpłynie na rentowność zakładów górniczych, zarówno eksploatujących węgiel kamienny jak i brunatny.

- Wierzę, że europejska polityka surowcowa po rosyjskiej inwazji na Ukrainę ulegnie zmianie. UE walczyła z wydobyciem surowców i wolała je importować. Wojna w Ukrainie pokazała, że to nie jest właściwa droga. To, co UE może wykorzystać u siebie, powinna wykorzystywać i w tym duchu konieczne jest dostosowanie krajowych polityk surowcowych – tłumaczy dalej szef Euracoalu.

- Lepiej byłoby dla naszej planety, gdyby produkt konsumowany w UE był przezeń wytwarzany, niż gdyby trzeba było go importować np. z Azji, gdzie jest produkowany z jeszcze większym śladem węglowym, a na dodatek trzeba go transportować w sposób mało ekologiczny na długich odległościach – tłumaczy.

Ekspert skrytykował także proces tzw. Sprawiedliwej Transformacji, czyli odchodzenia od wydobycia i zużycia węgla z uwzględnieniem potrzeb i obaw społeczności zamieszkujących regiony węglowe.

- Likwidacja przemysłu węglowego będzie wyjątkowo niesprawiedliwa wobec mieszkańców regionów węglowych, a obiecane pieniądze to tylko mrzonki. Nawet gdyby się pojawiły, to i tak nie wystarczy ich z pewnością na pokrycie szkód, jakie przyniesie koniec węgla w regionach, gdzie się go obecnie jeszcze wydobywa.

- Świat wcale się nie dekarbonizuje. Nikt nie idzie za przykładem UE. Chiny planują dalszy wzrost zużycia węgla. Unia się dekarbonizuje, a reszta świata przeciwnie, zmierza w zupełnie odwrotnym kierunku. Odczuwa potężny głód węgla.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.