Lekkie wzrosty na Wall Street

Poniedziałkowa (27 lutego) sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się nieznacznymi wzrostami głównych indeksów. Rynki czekają na wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa przed amerykańskim Kongresem, które ma rzucić więcej światła na jego zamierzenia fiskalne.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,08 proc. do 20 837,44 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 0,28 proc. do 5861,90 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,10 proc. do 2369,73 pkt.

Inwestorzy w Stanach Zjednoczonych wstrzymują oddech przed zaplanowanym na środę nad ranem czasu polskiego wystąpieniem Donalda Trumpa, który wygłosi przemówienie przed połączonymi izbami amerykańskiego Kongresu. Uczestnicy rynku liczą, iż prezydent USA przedstawi, bardziej szczegółowo niż do tej pory, konkrety planów fiskalnych i gospodarczych.

W poniedziałek po południu Donald Trump powiedział, że "zamierzamy wydawać dużo na infrastrukturę", oraz że nie może przedstawić planów fiskalnych, dopóki nie wyliczy kosztów reform w sektorze opieki zdrowotnej.

Również po południu Biały Dom poinformował, iż dla Departamentu Obrony w budżecie zostaną zapisane dodatkowe 54 mld USD (wzrost o 10 proc. rdr), a o taką właśnie kwotę zmniejszone będą budżety pozostałych agencji federalnych. W szczególności, cięcia dotyczyć mają środków na pomoc zagraniczną. Amerykańska prasa donosi w poniedziałek, iż najbardziej ucierpią budżety ochrony środowiska (EPA) oraz Departamentu Stanu.

Z informacji New York Times wynika, iż budżet USA na 2018 r. opierać ma się na założeniu wzrostu PKB o 2,4 proc.

W ubiegłym tygodniu rynki rozczarowała wypowiedź sekretarza skarbu USA Stevena Mnuchina, który powiedział, że reforma systemu podatkowego w USA ma zostać uchwalona dopiero przed sierpniem, natomiast w krótkim terminie amerykański rząd nie jest w stanie pobudzić wzrostu gospodarczego, a realna gospodarka odczuje efekty wprowadzonych przez obecną administrację zmian dopiero pod koniec 2018 r.

W weekend sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin powiedział, że nowe propozycje fiskalne nie zakładają cięcia wydatków socjalnych. Źródła agencji Bloomberg wskazały natomiast, że szkic projektu budżetu na 2018 r. zostanie złożony w Kongresie ok. 13 marca, co potwierdził później rzecznik Białego Domu.

Rynki w tym tygodniu czekają również na piątkowe wystąpienie Janet Yellen, prezes Fed, które będzie ostatnim przed zaplanowanym na 14-15 marca posiedzeniem Rezerwy Federalnej. Oprócz Yellen intensywnie komunikować się z rynkiem będą również pozostali członkowie Fed.

Przed rozpoczęciem handlu na Wall Street inwestorzy poznali dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA za styczeń, które nie wywołały reakcji rynku. Wyraźnie in minus zaskoczyły natomiast dane o liczbie umów na kupno domów, które nieoczekiwanie spadły w styczniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.