Lekarze zaostrzają reżim
fot: Kajetan Berezowski
Stan zdrowia naszych pacjentów jest nadal stabilny – zapewnił Mariusz Nowak
fot: Kajetan Berezowski
Stan zdrowia naszych pacjentów jest nadal stabilny – zapewnił podczas dzisiejszego briefingu prasowego Mariusz Nowak, dyrektor CLO.
Na oddziale intensywnej terapii przebywa trzech górników, których stan lekarze oceniają jako bardzo ciężki, ale stabilny. Są niewydolni krążeniowo i stosuje się u nich sztuczne oddychanie przy pomocy respiratorów.
Dwudziestu kolejnych leczonych jest metodą hiperbaryczną i systematycznie poddawanych badaniom fizykalnym oraz laboratoryjnym.
- Czują się lepiej. Parametry krwi się widocznie poprawiają. To pozwala być optymistą - stwierdził Nowak.
Lekarze wciąż ograniczają wizyty szpitalne, aby uniknąć możliwości infekcji.
- Gdy dojdzie do zamknięcia ran, wówczas zrezygnujemy z tego zaostrzonego reżimu – dodał.
Nie jest wykluczone, że liczba hospitalizowanych w siemianowickiej oparzeniówce górników zwiększy się, jeśli lekarze z innych szpitali podejmą stosowne decyzje i zwrócą się o ich przetransportowanie.
- Jesteśmy przygotowani na taką ewentualność – przyznał dyrektor Mariusz Nowak, choć – jak zauważył - coraz bardziej daje się we znaki brak odpowiednich materacy przeciwodleżynowych. Nadal potrzeba przynajmniej pięciu, aby poszkodowani mogli w komfortowych warunkach wracać do zdrowia.