Legendarny Stadion Śląski ma godnego partnera

fot: Kajetan Berezowski

- To wyjątkowy moment dla województwa, jego mieszkańców i dla sportowego świata w Polsce – przyznał wiceminister Grzegorz Tobiszowski

fot: Kajetan Berezowski

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

Polska Grupa Górnicza zostanie patronem Stadionu Śląskiego. Obiekt będzie nosić nazwę PGG Stadion Śląski. Informację tę przekazał na wtorkowej (21 maja br.) konferencji prasowej Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii. Krzysztof Klimosz, prezes Stadionu Śląskiego i Tomasz Rogala, prezes Polskie Grupy Górniczej, podpisali porozumienie w tej sprawie.

- Polska Grupa Górnicza, największy producent węgla kamiennego w Unii Europejskiej, przyjęła propozycję objęcia patronatem Stadionu Śląskiego. To rozpoczyna nazywanie Stadionu Śląskiego Polska Grupa Górnicza Stadion Śląski. W naszym województwie rozpoczął się realny proces budowania nie tylko nowego przemysłu, ale również powrotu naszych aren sportowych wraz ze sportowcami do rangi tej, na którą zasługują – powiedział Grzegorz Tobiszowski.

Wiceminister energii dodał, że rozpoczęcie procesu obejmowania patronatem Stadionu Śląskiego przypada w momencie, w którym ponownie zaczyna on służyć polskiemu sportowi i jest dumą Śląska i Polski.

- To wyjątkowy moment dla województwa, jego mieszkańców i dla sportowego świata w Polsce – przyznał.

Tomasz Rogala, prezes PGG, przypomniał, że kierowana przez niego firma odprowadza każdego roku do budżetu centralnego i lokalnych ponad 3 mld zł podatków.

- To jest ogromna kwota. Jesteśmy jednym z największych pracodawców w regionie. Jednak obie te informacje nie są powszechnie znane dla społeczności naszego województwa i obywateli naszego kraju. Te działania mają pokazać w sposób zewnętrzny wkład PGG w rozwój regionu. Tak jak współfinansujemy Górnika Zabrze, ROW Rybnik, szereg instytucji kultury, hospicjów, szpitali, tak stadion Śląski jest również elementem bardzo ważnym, bo pokazuje tą bardzo pozytywną i ważną dla regionu rolę górnictwa – zaakcentował Tomasz Rogala

Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego, do którego należy zmodernizowany w ostatnich latach obiekt przyznał, że nazwa PGG Stadion Śląski brzmi świetnie.

Największa spółka wydobywcza w Europie, to naprawdę bardzo solidny partner. Mogę potwierdzić, że imprezy, które tu się odbywały, odbywają i odbywać będą w przyszłości, to wydarzenia wyjątkowe, w skali regionu i całego kraju. Nasz stadion ma olbrzymi potencjał marketingowy – podkreślił.

Krzysztof Klimosz,  prezes spółki Stadion Śląski podkreślił, że to doskonały pomysł, aby związać się z największą firmą w regionie.

- Przez ostatni rok próbowaliśmy na nowo odbudować markę Stadionu Śląskiego i to się udało. Myślę, że współpraca z PGG pozwoli nam organizować jeszcze więcej wydarzeń – powiedział Klimosz.

Na razie nie wiadomo nic o samych finansach. Kwestie te – jak poinformował Tomasz Rogala – będą przedmiotem osobnych porozumień. Umowę zaś określił jako długoterminową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.