Lasy Państwowe do końca sierpnia sprzedały klientom ponad 0,5 mln m sześc. gałęziówki

fot: Krystian Krawczyk

By chronić własne lasy, UE sprowadzała z USA do niedawna 7 mln t brykietów z biomasy drzewnej rocznie. Z czasem Amerykanie zaczęli szerzej wykorzystywać do ich wytwarzania surowiec sprowadzany z Azji

fot: Krystian Krawczyk

Do końca sierpnia br. Lasy Państwowe sprzedały 545 tys. m sześc. tzw. gałęziówki; to o 46 proc. więcej niż w 2021 r. - poinformowały PAP Lasy Państwowe. Dodano, że o ponad 40 proc. wzrosła też sprzedaż grubszego drewna opałowego.

PAP zapytała Lasy Państwowe o możliwość zwiększenia pozyskania drewna w polskich lasach w związku z kryzysem energetycznym. W ubiegłym tygodniu rumuńskie Lasy poinformowały, że zwiększą ilość drewna opałowego dla spółek przemysłowych oraz dla gospodarstw domowych.

Rzecznik Lasów Państwowych Michał Gzowski podkreślił, że o żadnym doraźnym wzroście pozyskania nie ma mowy. Lasy Państwowe nie działają w ten sposób. Pozyskanie jest określone w 10-letnich planach urządzenia lasu i tego poziomu, bezpiecznego dla przyrody, trzymamy się od lat. W LP nie ma w ogóle możliwości zwiększania limitu pozyskania pod wpływem koniunktury, niezależnie o jakie drewno chodzi. Gdyby tak było, lesistość Polski nie rosłaby, a malała - wskazał.

Gzowski dodał, że w polskich warunkach leśnicy pozyskują 2/3 rocznego przyrostu.

PAP zapytała również o kwestię drewna opałowego, które LP sprzedają klientom indywidualnym.

Przedstawiciel Lasów przekazał, że zgodnie z majowymi wytycznymi dla nadleśnictw dyrektora generalnego LP więcej drewna na cele opałowe zostało skierowanych do klientów indywidualnych. - W efekcie tego (oraz nieznacznie większych planów pozyskania ogółem na ten roku) do teraz sprzedaliśmy o ok. połowę więcej drewna opałowego niż sprzedawaliśmy w analogicznym okresie ubiegłego roku - poinformował rzecznik.

Gzowski dodał, że w Lasach Państwowych stale działał zakup drewna z gałęzi. - Wieloletnia praktyka w tym wypadku jest taka, że zainteresowani sami układają je w stosy do pomiaru. Dzięki temu to drewno jest bardzo tanie. Leśnik stos mierzy i wycenia. Przeciętnie 1 m sześc. kosztował tylko 31 zł netto (są lokalne różnice) - wyjaśnił.

Wyjaśnił, że gałęzie opałowe mogą mieć 7 cm grubości w grubszym końcu, a przez to zaliczane są do drewna małowymiarowego, którego pozyskanie nie jest objęte planowaniem w planach urządzenia.

- Majowe wytyczne dyrektora LP miały na celu udostępnienie jak największej liczby powierzchni, gdzie drewno z gałęzi można było pozyskać. Nie ścięliśmy więcej drzew, a bardziej efektywnie je wykorzystaliśmy. Do końca sierpnia sprzedaliśmy o 46 proc. więcej takiego drewna niż do końca sierpnia 2021 r. Było to 545 tys. m sześc. - poinformował Michał Gzowski.

Przedstawiciel dodał, że większa sprzedaż dotyczy także - już przygotowanego przez nadleśnictwa - grubszego drewna opałowego (pow. 7 cm), które kosztuje średnio 120 zł za m sześc. Tu większa sprzedaż była możliwa na zasadzie przeniesienia ciężaru pozyskania na cięcia sanitarne (zamierających, chorych drzew) i uprzątanie wiatrołomów z początku roku (drzewa uszkodzone). Tego drewna sprzedaliśmy od początku roku do końca sierpnia 2,42 mln m sześc., o 42 proc. więcej niż do końca sierpnia 2021 r - przekazał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.