Łagów: Odkrywka - szansa czy zagrożenie?

Konferencja lagow czolo KK

fot: Krystian Krawczyk

- Dalszy rozwój górnictwa węglowego jest niepowtarzalną szansą rozwoju dla regionu pod warunkiem, że uda się zminimalizować wpływ wydobycia na stan środowiska naturalnego oraz przekonać do inwestycji lokalne społeczności - mówili uczestnicy międzynarodowej konferencji w Łagowie Lubuskim

fot: Krystian Krawczyk

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Jak zminimalizować skutki wydobywania węgla brunatnego na naturalne środowisko i w jaki sposób przekonać lokalne społeczności do inwestycji w kopalnie odkrywkowe - na te pytania starają się znaleźć odpowiedź uczestnicy V Międzynarodowej Konferencji "Ochrona i rekultywacja dorzecza Odry: węgiel brunatny surowcem Nadodrza".

 

Naukowcy, praktycy i przedstawiciele samorządów lokalnych z Polski i Niemiec spotkali się w czwartek 10 czerwca w Łagowie Lubuskim. W regionie tym zalega ponad 2,2 mld ton węgla brunatnego, co stanowi 16 procent zasobów krajowych tego surowca. Eksploatację prowadzi tylko jedna kopalnia - "Sieniawa". Zakład wydobywa około 400 tys. ton surowca rocznie. Udokumentowane złoża tego cennego paliwa są jeszcze w rejonie miejscowości: Cybinka, Babina, Gubin, Mosty, Rzepin, Sądów i Torzym.


Dyskutanci wskazywali, że dalszy rozwój górnictwa węglowego jest niepowtarzalną szansą rozwoju dla regionu pod warunkiem, że uda się zminimalizować wpływ wydobycia na stan środowiska naturalnego oraz przekonać do inwestycji lokalne społeczności.


Wojciech Naworyta i Marcin Chodak zwrócili na te elementy uwagę w swojej analizie możliwości zagospodarowania złoża węgla brunatnego w Gubinie z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań przyrodniczych, społecznych i kulturowych.

Ditmar Griessl i Uwe Bartholomaeus podzielili się m.in. wnioskami na temat sposobów i wyników rekultywacji terenów poeksploatacyjnych niemieckiej kopalni "Berzdorf".

Andrzej Mocek mówiąc o wpływie eksploatacji na glebę i poziom wód podkreślił, że - wbrew potocznie głoszonym opiniom - jest on niewielki. Badania bowiem wykazały, że poziom wód gruntowych zaczął się obniżać już wiele lat przed powstaniem w tym rejonie kopalń odkrywkowych. Jest to związane ze wzrostem w regionie średniorocznej temperatury o 2 st. C.

 

Dla prof. Zbigniewa Kasztelewicza z Akademii Górniczo-Hutniczej zaprzestanie inwestycji w górnictwo węgla brunatnego, które dostarcza najtańszy surowiec dla energetyki, byłoby zaprzepaszczeniem narodowego bogactwa. Stwarza to zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Przedkładanie za wszelką cenę racji ekologicznych nad gospodarcze jest nieracjonalne i niebezpieczne dla rozwoju Polski. Jak wskazywali uczestnicy konferencji, istnieją sposoby ograniczania wpływów oddziaływania górniczej eksploatacji na środowisku oraz późniejszego przywracania lokalnym społecznościom i przyrodzie  poekspolatacyjnych terenów.

 

Polska posiada ponad 150 rozpoznanych obszarów występowania węgla brunatnego. Udokumentowano ponad 14 mld ton zasobów w złożach pewnych oraz przeszło 60 mld ton w zasobach oszacowanych.

 

Miranda Ptak mówiła o wpływie programu Natura 2000 na gospodarkę złożami węgla brunatnego w dorzeczu Odry.

 

- Na terenie dorzecza Odry jest kilka złóż węgla brunatnego, które z problematyką programu Natura 2000 muszą się zmierzyć - mówiła. - Dotyczy to obszarów ptasich Puszczy Noteckiej, Doliny Środkowej Odry, Borów Dolnośląskich oraz obszarów ochrony siedliskowej – m.in. Doliny Janki, Buczyny Łagowsko-Sulęcińska, torfowiska Błoto.

 

Taka sytuacja oznacza konflikty i wybór – czy obszary Natury 2000, czy eksploatacja górnicza? Działania górnicze poprzedza ocena oddziaływania na środowisko. Jest to w tym przypadku obowiązkowa i żmudna procedura. Decyzje środowiskowe zawierają czasem wiele trudnych warunków do spełnienia przez przedsiębiorce. Chodzi m.in. o nie prowadzenie ruchu zakładów górniczych w określonych porach, gdy coś przyrodzie się dzieje szczególnego.

 

- W kwestii oddziaływania górnictwa na środowisko naturalne potrzeba wielkiego dialogu - dowodziła Miranda Ptak. - Górnicy i przyrodnicy muszą wypracować takie instrumenty, które pozwalałyby na obiektywną ocenę. Świat nauki i praktyki oraz administracja powinny dysponować takimi kryteriami, że sam fakt istnienia obszaru Natury 2000, nie kwalifikowałby inwestycji do zamknięcia. Coraz więcej jest takich odważnych decyzji, że do dyskusji podchodzi się otwarcie i przedstawia konkretne oddziaływanie - dodała.

 

W dyskusji wskazywano, że obszary pogórnicze należy traktować jako część narodowego dziedzictwa kulturowego i szukać nowych sposobów ich wykorzystania na potrzeby lokalnych społeczności lub przwracania naturalnemu środowisku.

 

- Ja się cieszę, że oprócz takich starych górniczych ośrodków jakimi są Kraków, Katowice, Wrocław, powstał nowy, który od dwóch lat popiera rozwój wydobycia węgla brunatnego na ziemiach, gdzie są duże złoża, takie jak Gubin, Legnica, czy Sieniawa. Mam tu na myśli Uniwersytet Zielonogórski, organizator tej konferencji. Każdy rozsądny głos, aby opierać polską energetykę w pierwszej kolejności na własnych paliwach, jest niezwykle cenny. Niestety, ta koncepcja ma dziś więcej przeciwników niż zwolenników - prof. Zbigniew Kasztelewicz.

 

 
Organizatorem konferencji jest Instytut Inżynierii Środowiska Uniwersytetu Zielonogórskiego. Patronat medialny objął tygodnik "Trybuna Górnicza" oraz portal górniczy nettg.pl. Warte podkreśłenia jest, że w Łagowie o problemach górnictwa węgla brunatnego, nie dyskutowali wyłącznie ludzie związani z tą branżą, ale przyrodnicy, gleboznawcy, hydrolodzy, specjaliści od ochrony środowiska, leśnicy i samorządowcy.

 

W galerii: Uczestnicy V Międzynarodowej Konferencji "Ochrona i rekultywacja dorzecza Odry: węgiel brunatny surowcem Nadodrza". Zdjęcia: Krystian Krawczyk

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy z kopalni Wujek nie wyjadą na powierzchnię. Pod ziemią protestuje 11 osób

W należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Wujek (w likwidacji) trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Jedenastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Kolejni zapowiadają przyłączenie się do protestu, jeśli zarząd nie rozpocznie rozmów. Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do rzecznika prasowego PGG, czekamy na odpowiedź. Opublikujemy  ją natychmiast po otrzymaniu.

Czy w najbliższą niedzielę sklepy będą czynne?

W niedzielę 30 sierpnia sklepy będą otwarte. Kolejna niedziela handlowa przypadnie dopiero w grudniu.

Związkowcy chcą po 6500 zł nagrody dla każdego pracownika górniczej spółki

Strona związkowa z KGHM wystąpiła z wnioskiem o wypłatę dodatkowej, jednorazowej nagrody finansowej w wysokości 6 500 zł brutto dla wszystkich pracowników spółki. Powodem mają być bardzo dobre wyniki produkcyjne i finansowe KGHM Polska Miedź.

Na Wall Street wzrosty po wynikach i prognozach Nvidii

Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami głównych indeksów, a w centrum uwagi były wyniki kwartalne i nowe prognozy Nvidii. Inwestorzy czekają już na piątkowe wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej Kevina Warsha.