Kwiecista łąka na hałdzie? Były testy i to jest możliwe

1757142809 halda

fot: PGG/GIG-PIB

Na hałdzie naukowcy doliczyli się 25 rodzimych gatunków roślin

fot: PGG/GIG-PIB

Kwiecista łąka na skale płonnej? Tak! To możliwe, jeśli posypie się skały specjalnym preparatem glebotwórczym – dowodzą wyniki testów przeprowadzonych na hałdzie w Rybniku przez Polską Grupę Górniczą i naukowców Głównego Instytutu Górnictwa w ramach projektu rekultywacji terenów pogórniczych REECOL, który współfinansowany jest przez Unię Europejską. O projekcie poinformowała PGG.

PGG działa w międzynarodowym konsorcjum, które skupia 11 partnerów z Polski, Francji, Słowenii, Grecji, Republiki Czeskiej – są to zarówno instytucje naukowo-badawcze jak i firmy przemysłowe. Ich współdziałanie, wspierane w projekcie Reecol przez Fundusz Badawczy Węgla i Stali UE, ma służyć zrównoważonemu rozwojowi regionów węglowych w okresie transformacji. Konsorcjanci opracowują i testują na swoich terenach innowacyjne metody rekultywacji gruntów pogórniczych i odbudowy ekosystemów.

Jak informuje PGG, w jednym z zadań projektu na powierzchni zwałowiska Jankowice-Północ testom poddano metodę rekultywacji opracowaną w GIG-PIB, która polega na wspomaganiu rozwoju roślinności bezpośrednio na skale płonnej.

Na hałdzie wygrodzono poletko doświadczalne o powierzchni około tysiąca metrów kwadratowych. Najpierw naukowcy przebadali parametry fizykochemiczne podłoża. Potem dobrali składniki niezbędne do rozwoju roślinności. W laboratoriach przeprowadzono testy stymulacji wzrostu roślin i opracowano skład mieszanki rekultywacyjnej. Naukowcy postanowili użyć specjalnego dodatku glebotwórczego, który wynaleziono już we wcześniejszym projekcie GI-mine. W kopalni doświadczalnej Barbara w GIG przemielono na proszek skały płonne z zakładów górniczych PGG i użyźniono ją porcją ustabilizowanych osadów ściekowych z komunalnej oczyszczalni. Tak wytworzone syntetyczne podłoże przebadano w poznańskim Uniwersytecie Przyrodniczym zasiewając gorczycę białą. Sztuczna gleba okazała się wolna od chwastów i bardzo dobra dla wzrostu roślin.

– Mieszanka nadaje się do zastosowania bezpośrednio na powierzchnię zwałowiska odpadów wydobywczych przed rekultywacją, bez nakładu żyznej gleby. Skład gatunkowy roślinności dobrano w taki sposób, aby miała małe wymagania siedliskowe i pielęgnacyjne, a dużą odporność na okresy suszy i wkraczanie innych, niepożądanych roślin, np. drzewiastych - objaśnia Bartłomiej Bezak, kierownik Zespołu Projektów Innowacyjnych i Badań w Biurze Kontrolingu Strategicznego PGG.

Na przełomie kwietnia i maja tego roku poletko badawcze zwałowiska Jankowice-Północ w Rybniku posypano dodatkiem mineralno-organicznym i wysiano mieszankę rekultywacyjną nasion. Po kilku miesiącach widać już, że eksperyment się powiódł.

– Rozwój roślinności na powierzchni poletka badawczego wskazuje na skuteczność zastosowanych zabiegów. Wprowadzone z obsiewem i spontanicznie pojawiające się gatunki roślin, stopniowo zasiedlają powierzchnie zwałowiska. Zastosowany dodatek mineralno-organiczny znacząco poprawił warunki dla rozwoju roślinności na trudnym podłożu, jaki stanowi odpad wydobywczy - opisuje kierownik projektu Łukasz Pierzchała z Zakładu Ochrony Wód GIG-PIB.

W obrębie powierzchni badawczej naukowcy doliczyli się 25 rodzimych gatunków roślin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.