KW: Powołano Komisję Bezpieczeństwa i Higieny Pracy w nowym składzie

W poniedziałek w Kompanii Węglowej powołano nowy skład Komisji Bezpieczeństwa i Higieny Pracy. Certyfikaty upoważniające do uczestniczenia w pracach komisji nowo powołanym członkom wręczał Marek Uszko, wiceprezes spółki.

 

Wśród członków tego gremium są powoływani imiennie przedstawiciele strony społecznej oraz powoływani ze względu na pełnioną funkcję przedstawiciele pracodawcy. Przewodniczącym komisji jest wiceprezes Kompanii Węglowej ds. zarządzania produkcją.

 

Komisja działa na podstawie statutu spółki oraz kodeksu pracy. Jest organem opiniodawczym, ocenia realizację planów poprawy warunków pracy, opiniuje działania pracodawcy dotyczące zwalczania chorób zawodowych i wypadków przy pracy.

 

Komisja analizuje stan bhp w firmie oraz śledzi nakłady finansowe przeznaczane na bezpieczeństwo pracy. Spotyka się przynajmniej raz na kwartał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?