Kursy: złoty tracił do dolara

fot: Andrzej Bęben/ARC

USD/PLN powinien powrócić w okolice poziomu 4,0

fot: Andrzej Bęben/ARC

Początek tygodnia rozpoczął się od stabilizacji złotego w stosunku do euro i franka oraz osłabienia wobec dolara - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski. Ok. godz. 17.20 za euro trzeba było zapłacić 4,36 zł, za dolara 4 zł, a za franka szwajcarskiego 4,01 zł.

"Notowania EURPLN i CHFPLN pozostawały w okolicach poziomów sprzed weekendu, czyli, odpowiednio 4,36 i 4,02. Ryzyko polityczne i wysoki poziom globalnej awersji do ryzyka wciąż jednak podtrzymują presję na dalsze osłabienie złotego, dlatego też w kolejnych dniach należy liczyć się z przebiciem przez EURPLN grudniowego szczytu na 4.37 i wzrostem CHFPLN do 4.05" - dodał w swoim komentarzu Zajkowski.

Analityk podkreślił, że niskiej zmienności sprzyjał "w zasadzie całkowity brak ważniejszych wydarzeń ze świata oraz z Polski". "W kontekście wartości złotego wypowiedział się w poniedziałek minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem ostatnie osłabienie polskiej waluty to efekt, czynników geopolitycznych, w tym kryzysu imigracyjnego, konfliktu na Bliskim Wschodzie i doniesień z Chin. Jak to ujął minister, obrywamy nie za nasze grzechy. Patrząc na zachowanie pozostałych walut naszego regionu, w tym przede wszystkim węgierskiego forinta, można jednak odnieść wrażenie, że obrywamy również za nasze grzechy" - zwrócił uwagę Zajkowski.

Przypomniał, że od początku roku złoty jest najsłabszy w Europie Środkowo Wschodniej, tracąc 2,3 proc., podczas gdy forint osłabił się o niespełna 0,6 proc., a bułgarski lej o 0,25 proc. "Wydaje się więc, że złotemu wciąż nie sprzyja ryzyko polityczne i negatywna, zagraniczna prasa na temat działań nowego rządu" - ocenił analityk.

Z kolei analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko zwrócił uwagę, że pierwsza sesja nowego tygodnia przyniosła lekkie spadki na wycenie złotego, głównie wobec funta szterlinga (0,5 proc.) oraz dolara amerykańskiego (0,3 proc.).

"Relatywna stabilność krajowej waluty powinna być odczytywana w ramach pozytywnej informacji z uwagi na poranną nerwowość inwestorów spowodowaną przebiegiem sesji w Chinach. Przełożyło się to na dalsze spadki na rynku surowców oraz wzrost podaży na walutach związanych z rynkami" - dodał.

Ryczko ocenił, że w Polsce dla inwestorów ważne będą wtorkowe przesłuchania kandydatów do Rady Polityki Pieniężnej w Sejmie i Senacie. "Czwartkowa decyzja RPP w zakresie stóp procentowych nie powinna przynieść większych emocji" - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zamienią węgiel na biomasę. Transformacja energetyczna polskiej chemii

Qemetica, międzynarodowa grupa przemysłowa z polskim kapitałem, rozpoczęła realizację kluczowej inwestycji w ramach transformacji energetycznej swojego zakładu sodowego w Inowrocławiu. Spółka podpisała umowę na konwersję kotła węglowego na biomasę o wartości prawie 300 mln zł z konsorcjum Mostostal Zabrze Realizacje Przemysłowe i Sumitomo SHI FW.

Trudniej będzie sprzedać auto? Są nowe przepisy

Weszło w życie unijne rozporządzenie dotyczące samochodów, które zostały wycofane z eksploatacji. Będziemy musieli udowodnić, że pojazd, który chcemy sprzedać lub przekazać jest sprawny.

Ponad 1,13 mln cudzoziemców pracuje w Polsce. Większość to Ukraińcy

Na koniec lutego 2026 r. w Polsce pracowało 1 132 400 cudzoziemców – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). To o 7,1 proc. (75 tys. osób) więcej niż rok wcześniej i o 1,2 proc. (13,4 tys.) więcej niż na koniec stycznia 2026 r.

Domański o danych GUS: Polska gospodarka rośnie coraz szybciej

Odblokowaliśmy inwestycje, środki europejskie i finansowanie samorządów - skomentował opublikowany w czwartek szybki szacunek wzrostu PKB minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że polska gospodarka rośnie coraz szybciej.