Kursy: nie tylko złoty w piątek był słabszy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czy złoty, gdyby osłabł do 4,5 za euro, będzie potrzebował interwencji banku centralnego?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty w piątek był słabszy, ale traciły też inne waluty naszego regionu - zwracają uwagę analitycy. Ich zdaniem inwestorzy czekają na przyszłotygodniową decyzję Fed. Około godz. 17.15 euro wyceniano na 4,45 zł, dolara na 4,22 zł, franka na 4,14 zł, a funta na 5,31 zł.

Analityk mBanku Rafał Sadoch ocenił, że piątkowa sesja nie była udana dla złotego - nasza waluta traciła, wraz z innymi walutami regionu, zarówno wobec euro, jak i dolara amerykańskiego.

"Ponownie lepsze od oczekiwań okazały się dane z USA. Tym razem pozytywnie zaskoczył wskaźnik Uniwersytetu Michigan, odzwierciedlający nastoje amerykańskich gospodarstw domowych. Obecnie są one najlepsze od niespełna dwóch lat, co przełożyły się na umocnienie dolara i przecenę walut z rynków wschodzących" - wyjaśnił Sadoch.

Jego zdaniem, biorąc jednak pod uwagę cały mijający tydzień, to złoty umocnił się, choć skala aprecjacji nie była duża. "Parząc jednak zarówno z perspektywy najbliższego tygodnia, czy też miesiąca, trudno być optymistycznie nastawionym do notowań złotego" - uważa Sadoch.

W jego opinii w środę Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych dokona pierwszej od roku podwyżki stóp procentowych, co powinno być negatywnym czynnikiem dla wszystkich walut z rynków wschodzących. Poza tym ciągle utrzymują się ryzyka związane z zaplanowaną na początek 2017 roku rewizją polskiego ratingu przez agencję Moody`s.

"Zatem prawdopodobne jest, że zobaczymy jeszcze euro po 4.50 w niedługim czasie. Z drugiej strony perspektywa do umocnienia polskiej waluty wydaje się ograniczona, a przy utrzymaniu negatywnego nastawienia do walut regionu notowania złotego nie powinny przełamać poziomu 4.40, który wydaje się, że mógłby zostać tylko pokonany w sytuacji, gdy posiedzenie Fed miałoby gołębi wydźwięk" - dodał Sadoch.

Także analityk DM BOŚ Konrad Ryczko zwrócił uwagę, że ostatnia sesja mijającego tygodnia przyniosła dalsze spadki na wycenie złotego, jednak - jak obliczył - skala zniżki na większości zestawień ograniczała się w 0,5 proc.

"W dalszym ciągu jednak obserwujemy relatywnie wysoką zmienność, która jest wynikiem rozchwiania kursu w ostatnich tygodniach. Powodem tych ruchów są najprawdopodobniej impulsy z szerokiego rynku, gdzie wczorajszy EBC nie tylko nie uspokoił inwestorów, a doprowadził do ponownych spadków na wycenie głównej pary walutowej".

Według niego uwaga rynków przenosi się obecnie na przyszłotygodniowe posiedzenie Fed, gdzie oczekuje się podwyżki stóp o 25 pb. "Ruch ten wydaje się być już zdyskontowany przez rynek, a ewentualne spekulacje dotyczą ilości podwyżek stóp w 2017 r." - dodał Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.