Kursy: dla złotego najważniejszy jest eurodolar

fot: Andrzej Bęben/ARC

O godzinie 16:23 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1618 zł, a USD/PLN 3,0755 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Inwestorzy z rynku walutowego zignorowali słabsze od prognoz wyniki polskiej produkcji przemysłowej, od początku do końca wpatrując się jedynie w notowania eurodolara.

W grudniu roczna dynamika produkcji przemysłowej w Polsce przyspieszyła do 6,6 proc. z 2,9 proc. w listopadzie i był to najlepszy wynik w 2013 r. W konfrontacji z rynkowym konsensusem dane jednak wypadają słabo. Oczekiwano bowiem odczytu powyżej 10 proc.. To jednak złudzenie. Jak się wydaje prognozy, bazujące na założeniu o większej liczbie dni roboczych, były zbyt optymistyczne. Inną sprawą jest to, że zazwyczaj grudniowe dane, z uwagi na specyfikę tego miesiąca, trudno prognozować.

W naszej opinii dużo pełniejszy obraz sytuacji przedstawiają dane odsezonowane - podkreśla Marcin Kiepas z Admiral Markets Polska. W grudniu produkcja po wyłączeniu czynników o charakterze sezonowym spadła o 0,4 proc. w relacji miesięcznej i wzrosła o 5,2 proc. w relacji rocznej. W tym drugim przypadku też był to najlepszy wynik w 2013 roku. Aczkolwiek w dużej mierze tak dobry odczyt wynikał z efektu bazy.

Grudniowe dane o produkcji nie były ani dobre, ani złe. Wskazują na pewne wyhamowanie tendencji wzrostowej. Aczkolwiek z uwagi na specyfikę miesiąca jednak bezpieczniej ze wszelkimi wnioskami wstrzymać się do kolejnej publikacji raportu o produkcji.

Dane nie powinny też wpływać na zmianę oceny sytuacji w polskiej gospodarce, ani też na zmianę perspektyw co do pierwszej podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Taką też interpretację opublikowanego raportu najprawdopodobniej przyjęli inwestorzy, gdyż wyniki produkcji nie zostały wykorzystane jako pretekst do przeceny złotego pomimo, że ten od rana tracił dziś na wartości.

O godzinie 16:23 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1618 zł, a USD/PLN 3,0755 zł. Obie pary rosną w stosunku do poziomów z poniedziałkowego zamknięcia. Nie są to jednak wzrosty tak duże jak jeszcze w godzinach południowych.

Złoty we wtorek (21 stycznia) traci na wartości w ślad za spadającym kursem EUR/USD. I to właśnie popołudniowe zmniejszenie strat tej pary wpłynęło na obserwowane równocześnie osunięcie się notowań EUR/PLN i USD/PLN w ostatnich godzinach. W środę polska waluta w dalszym ciągu powinna podążać śladem eurodolara. To może sugerować, że będzie ona dalej lekko traciła na wartości.

Wtorkowe wahania nie zmieniają układu sił na wykresach USD/PLN i EUR/PLN. Wzrost dolara z poziomu 3,06 zł potwierdził wygenerowany w piątek sygnał kupna, gdy notowania USD/PLN przebiły się ponad półroczną linię trendu spadkowego. To zapowiada realne zagrożenie wzrostem dolara w kierunku 3,14-3,15 zł. Scenariusz ten stanie się jeszcze bardziej prawdopodobny, gdy amerykańska waluta wybije się powyżej maksimów z tego miesiąca, czyli powyżej 3,0817 zł.

Sytuacja na wykresie dziennym EUR/PLN zapowiada dalszą konsolidację w przedziale wahań z ostatnich tygodni. W nieco dłuższym horyzoncie czasu euro pozostanie w rysowanym od września 2013 roku lekko spadkowym kanale. Jego dolne ograniczenie znajduje się w okolicy 4,12 zł, a górne powyżej 4,18 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.

Cała transformacja w jednym miejscu. Kongres Nowej Mobilności rusza 23 września w Katowicach

Za kilka dni Katowice staną się stolicą europejskiej transformacji. Już 23 września 2026 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym rozpocznie się Kongres Nowej Mobilności – największe w Europie Środkowo-Wschodniej wydarzenie poświęcone zeroemisyjnym technologiom, energetyce, nowoczesnym miastom i przemysłowi przyszłości. Przez trzy dni (od 23 do 25 września) organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności Kongres zgromadzi producentów pojazdów i infrastruktury, operatorów ładowania, firmy technologiczne, sektor energetyczny, samorządy oraz instytucje finansowe. Tegoroczna edycja ma wymiar szczególny – zbiega się z jubileuszem 10-lecia PSNM, a odbywa się w sercu regionu, który z symbolu przemysłu węglowego staje się laboratorium nowej gospodarki, we współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią.

Widać wyraźne ożywienie w przemyśle. Energetyka, AI i obronność górą, a gdzie górnictwo?

Piątkowe dane GUS pokazują obraz wyraźnego, ale selektywnego ożywienia - napisali ekonomiści PKO BP. Poprawa koncentruje się w segmentach korzystających z rosnących inwestycji w AI, elektronikę, energetykę i obronność. Słabiej radzą sobie tradycyjne branże.