Kupujący mieszkania pod koniec roku mogą liczyć na niższe ceny

fot: Krystian Krawczyk

Deweloperzy w bieżącym roku sprzedadzą najpewniej mniej mieszkań niż w 2019 roku

fot: Krystian Krawczyk

Niższe ceny mieszkań i lepsze warunki kredytowe - na to można liczyć kupując mieszkanie pod koniec roku - uważa główny analityk HRE Investments Bartosz Turek. Jak dodał, banki i deweloperzy chcą pochwalić się jak najlepszymi wynikami przed udziałowcami.

Zdaniem Turka sprzedaż mieszkań i kredytów na najwyższych obrotach będzie prowadzona co najwyżej do drugiego lub trzeciego tygodnia grudnia; potem wszyscy zajmą się przygotowaniem do Świąt i Nowego Roku.

- Jest to o tyle ważne, że wyniki roczne są kluczowe z punktu widzenia udziałowców - zarówno firm deweloperskich, jak i banków. Dlatego szefostwu szczególnie zależy na tym, aby pochwalić się jak najlepszą sprzedażą - ocenia główny analityk HRE Investments w czwartkowym komentarzu.

Turek powołując się na statystyki publikowane przez NBP wskazuje, że składając wnioski kredytowe pod koniec roku można co do zasady liczyć na lepsze warunki.

- Jeśli złożymy wniosek kredytowy w grudniu, to na pieniądze z banku możemy liczyć w styczniu lub lutym, a dane za ostatnie 15 lat pokazują, że wypłacane na początku roku kredyty miały odrobinę niższe RRSO. Chodzi o oprocentowanie uwzględniające wszystkie dodatkowe koszty - tłumaczył.

Jak dodał, w praktyce oznacza to, że pożyczając na 30 lat 300 tys. zł można zaoszczędzić 5 tys. zł. Zaznacza jednocześnie, że banki niechętnie negocjują marże, ale już obniżka prowizji czy opłat jest jak najbardziej możliwa.

W ocenie Turka okoliczności sprzyjają kupującym, na pewno bardziej niż rok temu.

- Deweloperzy w bieżącym roku sprzedadzą najpewniej mniej mieszkań niż w 2019 roku. Szacunki HRE Investments sugerują tu 15-proc. regres. Powód jest oczywisty - epidemia, która na wiosnę zamknęła biura sprzedaży mieszkań. Choć popyt szybko się odbudował, to tych zaległości po prostu nadrobić się nie da - wyjaśnił.

Analityk zauważa, że wiele instytucji, w odpowiedzi na sytuację epidemiczną, zakręciło kurki z kredytami.

- Do tego mierzyły się z absencjami pracowników czy problemami natury administracyjnej (...). I choć dane NBP za trzy kwartały br. sugerują, że wartość nowych kredytów mieszkaniowych jest już wyższa niż w analogicznym okresie 2019 roku, to wciąż nie jest pewne czy podobnie będzie w całym roku. Bez wątpienia też pierwotnie bankowcy zakładali znacznie wyższą sprzedaż hipotek niż ta, którą teraz przewidują na bieżący rok nawet najbardziej optymistyczne prognozy - wskazał Turek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.