Które górnictwo produkuje najwięcej odpadów? Raport może zdziwić

W porównaniu do 2023 r. ilość odpadów wytworzonych w górnictwie węgla kamiennego zmniejszyła się o 1,1 mln ton. Jak wynika z opublikowanych danych, w 2024 r. zakłady górnicze objęte raportem wytworzyły 69,1 mln ton odpadów wydobywczych.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Hałda Szarlota w Rydułtowach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W porównaniu do 2023 r. ilość odpadów wytworzonych w górnictwie węgla kamiennego zmniejszyła się o 1,1 mln ton. Jak wynika z opublikowanych danych, w 2024 r. zakłady górnicze objęte raportem wytworzyły 69,1 mln ton odpadów wydobywczych.

Wyższy Urząd Górniczy opublikował sprawozdanie roczne z działalności Okręgowych Urzędów Górniczych. Sporo miejsca poświęcono w nim m.in. problematyce gospodarowania odpadami wydobywczymi. W 2025 r., na podstawie danych za 2024 r., opracowano raporty w sprawie: gospodarki odpadami wydobywczymi, zagospodarowania wód kopalnianych oraz rekultywacji terenów zdegradowanych działalnością górniczą.

Jak wynika z opublikowanych danych pierwszego z raportów, w 2024 r. zakłady górnicze objęte raportem wytworzyły 69,1 mln ton odpadów wydobywczych. W porównaniu do 2023 r. stanowi to wzrost o 3,2 mln ton. Największa ilość odpadów, tj. 41,7 proc. (28,8 mln ton), wytworzona została w górnictwie rud miedzi. 

W porównaniu do 2023 r. stanowi to wzrost o 0,1 mln ton. Nieco mniej odpadów – 37,9 proc. (26,2 mln ton) powstało w kopalniach węgla kamiennego, w tym w kopalniach zlokalizowanych w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym – 21,3 mln ton, a w kopalni Lubelski Węgiel Bogdanka w Lubelskim Zagłębiu Węglowym – 4,9 mln ton. 

Co ciekawe, w porównaniu do 2023 r. ilość odpadów wytworzonych w górnictwie węgla kamiennego zmniejszyła się o 1,1 mln ton. Z uwagi na trwający proces likwidacji, w górnictwie rud cynku i ołowiu od 2022 r. nie powstają już odpady wydobywcze. Pozostałe gałęzie górnictwa wytworzyły łącznie 14,1 mln ton (20,4 proc.) odpadów wydobywczych. Są to przede wszystkim zakłady górnicze eksploatujące surowce skalne. 

W 2024 r. ta grupa zakładów wytworzyła o 4,2 mln ton więcej odpadów niż w 2023 r. Ponadto, w 2024 r. przychód mas ziemnych lub skalnych (w tym nadkładu), niepodlegających ustawie o odpadach, wyniósł 275,4 mln ton, co stanowi 79,9 proc. całości nieprzydatnego materiału skalnego wydobytego w górnictwie. Masy te stanowił w 90,3 proc. (248,7 mln ton) nadkład usuwany w trakcie eksploatacji węgla brunatnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 73 – prof. Arkadiusz Kustra z AGH. Czy dziś warto zostać inżynierem górnictwa?

Prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami AGH w Krakowie, w rozmowie z netTG.pl mówi o przyszłości górnictwa, nowej roli inżyniera górnika i o tym, jak zmienia się kształcenie na dawnym Wydziale Górniczym.

W Górniczej o fedrowaniu w Bytomiu i programie naprawczym JSW

Jak wygląda fedrowanie w prywatnej bytomskiej kopalni? Co oznacza dla załogi przyjęcie programu naprawczego przez JSW? Które miejsca na Śląsku były ważne dla Jerzego Markowskiego? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 2 października. 

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.