Kto zarobi na polskich złożach gazu?

Za sprawą gazu zalegającego w skałach łupkowych Polska stała się jednym z najbardziej atrakcyjnych rynków tego paliwa na świecie. Światowe giganty paliwowe wkraczają na nasz rynek - informuje "Nasz Dziennik".

Ze wstępnych szacunków wynika, że zasobność tych złóż to 3 bln m. sześc. gazu. Resort środowiska udzielił już ponad 40 koncesji na kosztowne poszukiwania. W tym procesie dominują firmy zagraniczne, zaś polskie mają nikły udział.

Zdaniem cytowanego przez dziennik prof. dr. inż. Ryszarda H. Kozłowskiego z Politechniki Krakowskiej, rozpoczynające się poszukiwania gazu w Polsce, prowadzone głównie przez firmy zagraniczne, to nie najlepsze rozwiązanie. Podmioty posiadające koncesje na poszukiwania surowca mają prawo pierwszeństwa w procesie jego wydobywania. Wg profesora tanio wydobywany na terenie naszego kraju gaz łupkowy będzie sprzedawany po cenach porównywalnych z "importowymi", a pieniądze będą trafiały do zagranicznych inwestorów, nie do Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.