W kopalni soli w Wieliczce zachowały się austriackie nazwy wyrobisk

1697102367 wieliczka rstachurski

fot: KS Wieliczka/Rafał Stachurski

Kopalnia Soli Wieliczka

fot: KS Wieliczka/Rafał Stachurski

Zawirowania historyczne i zmiany ustrojów odbijały się na nazewnictwie kopalń. Po odzyskaniu w 1918 r. niepodległości wiele niemieckich do tej pory kopalń otrzymało polskie nazwy. Po drugiej wojnie światowej część zakładów górniczych otrzymało komunistycznych patronów, a po 1989 r. dochodziło do powrotu do historycznych nazw.

Na tym tle ewenementem jest Kopalnia Soli Wieliczka. Na różnych poziomach tej kopalni spotkać można nazwy np. szybów czy komór o rozmaitej proweniencji. Jedne z nich pochodzą z czasów długoletniej przejściowej okupacji austriackiej, inne swą genezą sięgającą II Rzeczpospolitej. Są też i takie, które jednoznacznie wskazują na okres PRL.

Przeprowadzona kilka lat temu i nadzorowana przez Instytut Pamięci Narodowej tak zwana dekomunizacja objęła nazwy ulic i placów. Z tego względu patronem ulic w kilku miastach przestał być np. przodownik pracy i inicjator współzawodnictwa pracy w górnictwie węglowym Wincenty Pstrowski. Akcja ta nie objęła jednak wyrobisk górniczych ani nazw kopalń.

Co ciekawe, nawet u schyłku monarchii austro-węgierskiej w wielickiej kopalni panowało pomieszanie nazewnicze. Funkcjonował wtedy zarówno nazwy wyrobisk polskiego pochodzenia, jak i austriackiego. Jako że zachował się opis wycieczki koła Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego z Zagłębia Dąbrowskiego do kopalni w Wieliczce, zorganizowanej 27 listopada 1911 r., wiemy, które wyrobiska wówczas zwiedzano. Wycieczka do podziemi dostawała się szybem ks. Rudolfa. Potem na jej trasie zwiedzania były m.in. kaplica św. Antoniego, kaplica św. Kunegundy, komory: Michałowice, Cesarska, Arcyksięcia, Drozdowice, Rudolfa i Stefanii.

Część austriackich nazw komór później spolonizowano, jednak nie wszystkie. Przykładowo w skład podziemnej części Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce wchodzą m.in. komory: Saurau, Maria Teresa czy Russeger. W kopalni są też np. komora Wessel czy podłużnia Ferdynand d`Este, upamiętniająca arcyksięcia austriackiego z XIX w.

Obok nich w kopalni funkcjonują wyrobiska o dawnych, rzec by można staropolskich nazwach. To np. komory: Boczaniec, Michałowice, Gołuchowskiego czy Margielmik. Obok nazw starych, historycznych sprzed kilku stuleci są też takie, które nadano dopiero w XX w. To chociażby komory: Budryk, Witos czy Kazimierz Wielki.

Ideologiczny wydźwięk miały zmiany nazewnictwa dokonane w drugiej połowie XX w. w okresie Polski Ludowej. Poziom VIII kopalni otrzymał nazwę poziomu Przodowników Pracy, a poziom V - Lenino. Podobnie można powiedzieć o poziomie Vw Kołobrzeg, którego położenie poniżej poziomu gruntu wcale nie odpowiadało wysokości nad poziomem morza Kołobrzegu, lecz nawiązywało raczej do walk o to miasto prowadzonych pod koniec wojny przez Armię Czerwoną z ZSRR. W 1970 r. udostępniona została komora Braterstwa Broni, urządzona w dotychczasowej komorze Izabela. Przez pewien czas funkcjonowały też w wielickiej kopalni takie nazwy, jak komora Ruchu Młodzieżowego czy Jezioro generała Świerczewskiego. Jak wynika z map wyrobisk wielickiej kopalni, prawdopodobnie nadal używana jest nazwa komory Fornalska-2 oraz komory Pstrowski. Kiedy natomiast komora Izabela wróciła do wcześniejszej nazwy, trudno już ustalić. W wielu przypadkach takie zmiany przeszły niezauważone.

Przy czym, co warto zauważyć, nie zawsze zmiany nazw wyrobisk w wielickiej kopalni miały uzasadnienie mocno ideologiczne. Przykładowo w 1956 r. zmieniono nazwę komory Sienkiewicz na Warszawa, przywracając tym samym pierwotną nazwę tamtego wyrobiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.