Kryzys w metalurgii niepokoi dostawców surowców

Zdzieszowice 04 JECH K4

fot: Jerzy Chromik

Z powodu coraz mniejszej produkcji stali, zapotrzebowanie na koks, a co za tym idzie i na węgiel koksujący, jest coraz mniejsze

fot: Jerzy Chromik

Po okresie doskonałej koniunktury dla producentów węgla koksowego i koksu nadchodzą chudsze lata. Pierwszy kwartał nadchodzącego roku przyniesie odpowiedź, jak dotkliwie odczują zapaść w produkcji stali. Ale już teraz przygotowują kryzysowe scenariusze zachowań.

Tegoroczna produkcja Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA prawdopodobnie przekroczy 8 mln ton węgla koksowego. Najlepszym miesiącem był dla tej firmy październik, w którym jastrzębianie niwelowali ubytek wydobycia z pierwszych trzech kwartałów. Mimo coraz lepszych wyników do ministra gospodarki napływały skargi kontrahentów na niedostateczą wielkość i strukturę dostaw. Teraz sytuacja może się odmienić.

– Nasza spółka jest ściśle uzależniona od koniunktury w przemyśle stalowym. Na światowym rynku koksu „chodzi” rocznie około 30 mln ton tego surowca dla metalurgii. Już 1–2 mln ton różnicy w odczuwalny sposób może nim zachwiać. Założenia planu techniczno–ekonomicznego spółki przygotowywaliśmy w momencie, kiedy było jeszcze dobrze. Teraz obserwując, co się dzieje, musimy jeszcze raz usiąść z dyrektorami kopalń oraz przedstawicielami strony społecznej i sporządzić plan działania w warunkach kryzysowych. Z początkiem roku zobaczymy, czy przychody spółki pozwolą nam na realizację pierwotnego planu. Jeśli nie, to będziemy musieli trzymać się planu kryzysowego, albo powiedzmy lepiej, planu przetrwania — mówi Jarosław Zagórowski, prezes zarządu JSW SA.

Pierwsze umowy rozjaśnią sytuację

Póki co Zagórowski nie chce spekulować, jakiej skali spadku sprzedaży węgla koksowego i jego cen można się spodziewać.

– Kontraktacja dostaw rozpoczyna się pod koniec roku z nasileniem w pierwszych miesiącach nowego. Pierwszy kwartał może więc być szczególnie ciężki.
Niepewność na rynku powoduje, że nikt nie chce pierwszy rzucić ceny w takich pertraktacjach. Zawarcie pierwszych, dużych umów zapewne wykrystalizuje nieco tę sytuację — przypuszcza.

Prezes JSW jest natomiast przekonany, że w nadchodzącym roku nieuniknione będzie „zaciskanie pasa”

– Takiego ekonomicznego fenomenu, jak w tym roku, że przy zwiększonym zatrudnieniu oraz mniejszym wydobyciu jeszcze zarobiliśmy, na pewno nie uda się powtórzyć — mówi.

Plan przetrwania miałby chronić trzy obszary działalności spółki.

– Chcemy zrobić takie cięcia, aby nie dotknęły sfery inwestycji, robót przygotowawczych i załogi. Jesteśmy odpowiedzialni za 23 tys. miejsc pracy — podkreśla Zagórowski.

Oszczędności będzie się m. in. poszukiwać w przyhamowaniu zakupów nowego sprzętu. Rozmowy z dyrektorami kopalń i reprezentantami strony społecznej mają się też ogniskować na poszukiwaniu sposobów podniesienia efektywności produkcji.

Kryzysowe zarządzanie

Bodaj jeszcze bardziej od koniunktury w metalurgii jest uzależniona Koksownia „Przyjaźń” w Dąbrowie Górniczej, która eksportuje 90 proc. z około 3 mln ton produkowanego tu rocznie koksu.

– Z niepokojem obserwujemy kryzys w przemyśle stalowym. Według informacji pochodzących z koncernów metalurgicznych trzeba się liczyć z 20–procentowym obniżeniem produkcji stali. Jedną z konsekwencji będzie spadek cen koksu. Dlatego na 2009 rok przygotowujemy się do zarządzania firmą w warunkach kryzysowych — mówi Edward Szlęk, prezes „Przyjaźni”.

Zarząd koksowni zakłada ograniczenie w nadchodzącym roku kosztów działalności firmy o około 40 mln złotych.

– Już podejmujemy decyzje, ograniczające koszty usług zewnętrznych, koszty remontów oraz robocizny własnej. Nie zakładamy natomiast żadnego zahamowania podstawowych działań rozwojowych — informuje Edward Szlęk.

W ocenie prezesa „Przyjaźni” atutem koksowni jest to, że jej głównym rynkiem są kraje Unii Europejskiej. Spodziewa się, że spadek zapotrzebowania na ten surowiec — w kontekście tendencji do likwidacji przestarzałych baterii — nie będzie w nich zbyt głęboki.

– Europa kupuje kilkanaście mln ton koksu rocznie, jako uzupełnienie produkcji baterii koksowniczych, stanowiących integralną część hut. To duży rynek. „Przyjażń” potrzebuje go zdobyć tylko w 25 procentach — tłumaczy swój umiarkowany optymizm Szlęk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.