Kryzys może schłodzić rozgrzany dotychczas rynek mieszkaniowy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Największe spadki zostały odnotowane w miastach na prawach powiatu: Katowicach, Sosnowcu, czy Bytomiu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Do 2021 roku ceny mieszkań mogą odnotować umiarkowany spadek, potem powrócą na ścieżkę wzrostu - uważają ekonomiści Banku Pekao. Ich zdaniem w latach 2022-24 banki złagodzą politykę kredytową i w mieszkania będzie inwestować coraz więcej osób.

Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao przeanalizował rynek mieszkaniowy w czasach wirusa. Zdaniem analityków pierwsza faza kryzysu okazała się nie tak dotkliwa jak można było się obawiać, ale sytuacja jest trudna, a niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji - znacząca.

- Restrykcje w pierwszej fazie epidemii doprowadziły do głębokiego spadku aktywności gospodarczej w II kw. 2020 r. Obecnie postępujące ożywienie przekłada się na opinie, że w scenariuszu bazowym najgorsze już było. W 2021 r. tempo wzrostu PKB może powrócić do poziomów sprzed wybuchu kryzysu - napisano w raporcie. Zdaniem ekonomistów niepewność pozostaje jednak duża.

- Dane za ostatnie miesiące pokazują, że odbudowa zaczyna coraz bardziej przypominać +pierwiastek+, czyli po pierwszym silnym odbiciu przychodzi wypłaszczenie - czytamy.

Według ekonomistów, głównym ryzykiem dla scenariusza bazowego jest sytuacja epidemiczna w Polsce i w Europie. Jak wskazują, jej możliwe pogorszenie skutkować może powracającymi restrykcjami, a w konsekwencji ponownym osłabieniem aktywności gospodarczej na przestrzeni tego i przyszłego roku, zwłaszcza w najsilniej dotkniętych sektorach gospodarki.

- Obecna trajektoria (szczególnie w zakresie bezrobocia) pozwala na zachowanie względnej odporności rynku mieszkaniowego, ale ewentualna realizacja bardziej pesymistycznych scenariuszy jest cały czas znaczącym i realnym ryzykiem - czytamy w raporcie.

W ocenie Pekao, kryzys może schłodzić rozgrzany dotychczas rynek mieszkaniowy, w szczególności hamując dynamiczny wzrost cen z ostatnich lat. Scenariusz bazowy zakłada utrzymanie się relatywnej odporności rynku mieszkaniowego, ale ze względu na poziom niepewności jest za wcześnie, aby myśleć w samych pozytywach - dodano.

W bazowym scenariuszu, krótkoterminowo, czyli w latach 2020-21 rynek mieszkaniowy może zanotować wyraźny, choć mimo wszystko umiarkowany (biorąc pod uwagę skalę kryzysu) spadek sprzedaży spowodowany: tymczasowymi fizycznymi utrudnieniami, przejściowym pogorszeniem nastrojów konsumentów i inwestorów (awersja do ryzyka w związku z kryzysem gospodarczym) i utrudnionym dostępem do kredytu.

- W 2021 roku spadek stopniowo przechodzi w stagnację lub w optymistycznym wariancie delikatny wzrost. Wzrost stopy bezrobocia przyjmuje bowiem tylko umiarkowane rozmiary (max do ok. 7-8 proc.), a optymizm wśród konsumentów powraca stosunkowo szybko. Odbudowie popytu sprzyjają bardziej przystępne oferty cenowe (wyhamowanie wzrostu cen w następstwie wybuchu kryzysu) - napisano.

W średnim horyzoncie (lata 2022-24) ekonomiści zakładają, że banki złagodzą politykę kredytową, a okazji zakupowych na rynku mieszkaniowym będzie poszukiwać coraz więcej inwestorów.

- Rekordowo niskie stopy procentowe utrzymują się przez większość okresu i jeszcze bardziej zwiększają atrakcyjność mieszkań (lokata kapitału/tani kredyt). Popyt szybko odbudowuje się, choć napotyka na bariery podażowe (efekt spadku liczby budów w 2 poprzednich latach). Rynek pozostaje strukturalnie silny i stabilny - wskazano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.