Kryzys energetyczny Europy jest kryzysem globalnym

fot: Andrzej Bęben/ARC

W III kw. br. odnotowano dalszy spadek wskaźników prognoz popytu, zamówień i produkcji, a także wzrost bariery popytu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Historycznie oraz cywilizacyjnie Europa przez ponad 2 tysiące lat była uważana za światowe centrum polityczne, kulturalne i gospodarcze. To długi czas i dlatego łatwo się do tego przyzwyczaić. A jak wiadomo przyzwyczajenie to druga natura człowieka.

Jednak od ludzi odpowiadających za powodzenie nie tylko Europejczyków, winno wymagać się realnej oceny sytuacji. Ta zaś jest już powszechnie znana, że jeszcze pierwszym mocarstwem są Stany Zjednoczone, a tuż za nimi Chiny, a UE jako reprezentant tego kontynentu są dopiero na trzecim miejscu, zatem jej centryzm to zapewne tylko formuła grzecznościowa.

Tego rodzaju skojarzenia nasuwają się po przeczytaniu wystąpienia szefa Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA - MAE z siedzibą w Paryżu), którą zamieszcza Reuters.

Poglądy wyrażone przez szefa tej instytucji Fatiha Birola, pasują do znanego powiedzenia, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Na otwarcie Międzynarodowego Tygodnia Energii w Singapurze zabrał on głos twierdząc, że świat znalazł się w środku „pierwszego prawdziwie globalnego kryzysu energetycznego”. Rozwijając ten temat, wydarzenia związane kryzysem energetycznym odniósł on przede wszystkim do Europy, przynajmniej tak wynika z relacji Reutersa.

Jego zdaniem światowy kryzys energetyczny powstał na skutek ograniczonych dostaw skroplonego gazu (LNG). Sytuacja ta spowodowana została przez rosnący jego import do Europy w obliczu kryzysu na Ukrainie i potencjalne odbicie chińskiego apetytu na to paliwo ogranicza rynek, ponieważ w przyszłym roku dostępnych na nim będzie tylko 20 miliardów metrów sześciennych nowych mocy LNG.

Jednocześnie potępił on niedawną decyzję Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i jej sojuszników, znanych jako OPEC+, o zmniejszeniu wydobycia o 2 mln baryłek dziennie (bpd), co było decyzją „ryzykowną”, ponieważ MAE widzi światową wzrost popytu na ropę o blisko 2 mln baryłek dziennie jeszcze w tym roku. Uważa on, że jest to szczególnie ryzykowne, ponieważ kilka gospodarek na całym świecie znajduje się na krawędzi recesji.

Powiedział że Europa może przetrwać tę zimę, choć nieco poturbowana, jeśli pogoda pozostanie łagodna. O ile nie będzie wyjątkowo mroźnej i długiej zimy, o ile nie nastąpią jakieś niespodzianki związane z tym, co widzieliśmy, na przykład wybuch rurociągu Nordstream, Twierdzi, że Europa powinna przejść tę zimę z pewnymi ekonomicznymi i społecznymi siniakami.

Jak wynika z jego końcowej wypowiedzi na ten temat problem rosyjskich dostaw gazu ziemnego i ropy naftowej nadal bulwersuje Europę. Powiedział on, że kraje G7 zaproponowały mechanizm, który umożliwiłby kupowanie rosyjskiej ropy po niższych cenach, aby ograniczyć dochody Moskwy po wojnie na Ukrainie.

Reuters uzupełniając tę wiadomość podał, że przedstawiciel Departamentu Skarbu USA powiedział , że nawet 80-90 proc. rosyjskiej ropy będzie nadal wypływać poza mechanizm limitu cenowego, jeśli Moskwa będzie starała się go lekceważyć. - Myślę, że to dobrze, ponieważ świat nadal potrzebuje rosyjskiej ropy, aby na razie płynęła ona na rynek. A 80-90 proc. to dobry i zachęcający poziom, aby zaspokoić popyt - powiedział Birol.

Dodał, że chociaż wciąż istnieje ogromna ilość strategicznych rezerw ropy, które można wykorzystać podczas przerwy w dostawach, kolejne jej uwolnienie nie jest obecnie na porządku dziennym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na podwyżce CIT dla największych firm energetycznych i paliwowych budżet ma zyskać blisko 7 mld zł

Prawie 7 mld zł w trzy lata ma przynieść budżetowi podwyżka podatku CIT dla największych firm paliwowych i energetycznych - poinformowało MF w odpowiedzi na pytania PAP. Podwyżka ma wejść w życie od przyszłego roku.

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.

Korzyści z awansu Polski do grona rynków rozwiniętych będą rozłożone w czasie

Korzyści z awansu Polski do grona rynków rozwiniętych będą rozłożone w czasie - uważają ekonomiści PIE. Wskazali, że udział Polski w indeksie krajów rozwiniętych będzie mniejszy niż w indeksie rynków rozwijających się, ale w grę wchodzi o wiele większy kapitał.

1748950456 cpkkoncepcja

Planowane na 2027 r. nakłady na drogi i kolej wyniosą 62,4 mld zł

Planowane w projekcie budżetu na 2027 r. nakłady na drogi i kolej, bez środków na realizację budowy CPK, wyniosą 62,4 mld zł - poinformowało w piątek Ministerstwo Finansów. Z tej kwoty 26,4 mld zł to środki z budżetu państwa.