Krwiodawstwo: Na górników zawsze można liczyć

1598880129 krwiodawstwo t siemieniec

fot: JSW/Tomasz Siemieniec

Jastrzębską halę w ciągu kilku godzin odwiedziło ponad 200 osób chętnych do oddania krwi

fot: JSW/Tomasz Siemieniec

Ponad 80 litrów krwi zebrano podczas poniedziałkowej, 31 sierpnia, akcji krwiodawstwa zorganizowanej przez NSZZ Solidarność dla uczczenia 40. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania związku. Akcję zorganizowano w jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej pod hasłem: 40 litrów krwi na 40-lecie „Solidarności”. Licznie uczestniczyli w niej górnicy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej - poinformowały służby prasowe JSW. 

- W akcję oddawania krwi zaangażowane są wszystkie struktury całego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego Solidarności. Dziś taka akcja odbywa się w Jastrzębiu-Zdroju i w Katowicach, jutro zapraszamy do Rybnika i Dąbrowy Górniczej. Żyjemy w czasie pandemii i dlatego obchody 40-lecia Solidarności musiały zostać mocno ograniczone. Doszliśmy do wniosku, że najlepszym sposobem na uczczenie rocznicy będzie właśnie akcja oddawania krwi. Nie spodziewaliśmy się tak dużego odzewu i z całego serca dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym – powiedziała Danuta Jemioło, kierownik biura terenowego Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności w Jastrzębiu-Zdroju.  

Krew oddawali przede wszystkim członkowie Solidarności, wśród których byli m.in. pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju, Spółdzielni Mieszkaniowej Nowa oraz pracownicy miejscowego Zakładu Karnego.

 – Każda okazja jest dobra, aby pomóc drugiemu człowiekowi. Wiadomo, że krwi nie da się wyprodukować, dlatego musimy sobie pomagać, oddając ją podczas takich akcji – powiedział Rafał Śliwa, pracownik kopalni Pniówek.

Zdecydowana większość dawców krwi to pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej. To już trzecia taka akcja, w której chętnie biorą udział górnicy z JSW.

– Górnicy byli, są i będą podstawą nie tylko krwiodawstwa, ale i bezpieczeństwa w regionie. Górnicy podchodzą do tego bardzo świadomie. Jesteśmy solidarni z potrzebującymi, to jest nasza racja stanu. JSW mocno wpisuje się w cały szereg obchodów 40-lecia Solidarności. Bardzo nam zależy, żeby o Porozumieniu Jastrzębskim szeroko mówić, aby o nim nie zapomnieć i doceniać rolę naszych górników. To tutaj tworzyła się historia, to była jedna z dróg Polski do niepodległości. Myślę, że dzisiejsza akcja –40 litrów krwi na 40-lecie NSZZ Solidarność – to najlepszy sposób uczczenia tej ważnej rocznicy w czasach pandemii – powiedział wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych Artur Dyczko.

Gizela Kowol, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu, podkreśla, że wszystkie akcje krwiodawstwa zorganizowane wspólnie z JSW zakończyły się sukcesem.

- W tych wszystkich akcjach, łącznie z dzisiejszą, wzięło udział ponad tysiąc osób, które oddały około 450 litrów krwi. To wynik bardzo imponujący. To dowód na to, że na górników zawsze można liczyć. Dziękuję bardzo serdecznie, bo krew jest najcenniejszym darem i górnicy doskonale o tym wiedzą – powiedziała dyrektor Kowol. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.