Krupiński: Znów jest kontakt z uwięzionymi

O godzinie 9.35 udało się nawiązać kontakt z sześcioma pracownikami kopalni Krupiński, którzy są uwięzieni w chodniku nadścianowym – poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa na swojej stronie internetowej.

 

Wśród uwięzionych mężczyzn znajduje się dwóch ratowników. W akcji ratowniczej, która prowadzona jest od ponad 12 godzin uczestniczą zastępy własne JSW SA oraz Okręgowej i Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.


Jak informowaliśmy na portalu nettg.pl, w czwartek (5 maja) o godz. 19:48 w kopalni Krupiński należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej w ścianie N-12 pokł. 329/1; 329/1-2 na początku zmiany „III” doszło do zapalenia metanu. Do wypadku doszło podczas wykonywania prac przed rozpoczęciem urabiania. W strefie zagrożenia przebywało 32 pracowników. Poszkodowanych zostało 14 osób, pozostałe osoby wycofały się  własnych siłach. Spośród osób poszkodowanych 8 osób znajduje się w szpitalach: sześciu, których życiu - jak określają lekarze – nie zagraża niebezpieczeństwo, znajduje się w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, natomiast dwóch lżej poszkodowanych – w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.