Kopalnia rozpoczęła wydobycie na Barbórkę 1983 r. Cztery dekady później została zlikwidowana

fot: Maciej Dorosiński

Nasz fotoreporter odwiedził kopalnię Krupiński w marcu br. Tak wówczas wyglądała likwidacja zakładu

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Krupiński formalnie 1 lipca zniknęła z górniczej mapy Polski. Tego dnia zakład trafił do Kopalń Węgla Kamiennego w Całkowitej Likwidacji należących do struktur Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Dzień wcześniej formalnie zakończono jego likwidację. Po Krupińskim nie został żaden z trzech szybów. Jest jednak spory obszar i infrastruktura, wobec których są już podejmowane odpowiednie kroki.

– Prowadzimy szerokie działania zmierzające do zagospodarowania majątku po KWK Krupiński. W pierwszej kolejności składniki majątku są zagospodarowywane w ramach działalności SRK. W przypadku braku możliwości wykorzystania składników majątku na własne potrzeby następuje ich sprzedaż w drodze przetargu. Aktualnie trwają przygotowania do uruchomienia przetargów na sprzedaż nieruchomości. Ponadto zostały już uruchomione przetargi na sprzedaż ruchomych składników majątku – wyjaśnia w rozmowie z TG rzecznik prasowy SRK Mariusz Tomalik.

KWK Krupiński fedrowała przez niecałe 35 lat. Fot.: Maciej Dorosiński

Do sprzedaży przeznaczone są: kompleks nieruchomości związanych z byłą stacją odmetanowania KWK Krupiński, dwa kompleksy nieruchomości o powierzchni 8 ha i 3,5 ha położone w Rudziczce w gminie Suszec oraz kompleks budynków biurowych wraz z parkingami byłej kopalni – to jedenaście działek o łącznej powierzchni 3,4543 ha. W kwestii ruchomych składników majątku ogłoszono postępowanie przetargowe w trybie aukcji elektronicznej na sprzedaż zestawów lin wyciągowych, ładownic, przekładni, transformatorów olejowych, zestawów kół linowych, wyposażenia pralni. Pozostałe ruchome składniki majątku po przeprowadzeniu analizy ich przydatności dla innych oddziałów spółki zostaną przeznaczone sukcesywnie do sprzedaży lub likwidacji.

KWK Krupiński fedrowała przez niecałe 35 lat. Nosiła imię jednego z największych gigantów polskiego górnictwa, czyli prof. Bolesława Krupińskiego. Niestety nie udało jej się przetrwać i od marca 2017 r. znalazła się w strukturach SRK, gdzie rozpoczął się proces jej likwidacji, zakończony z końcem czerwca br.

Kluczowe decyzje dla kopalni zapadły w 2016 r. W sierpniu zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do którego należał zakład, przyznał, że kwestia przeniesienia Krupińskiego do SRK jest jednym z najistotniejszych elementów programu restrukturyzacji. Wyliczono, że kopalnia w ciągu 10 lat wygenerowała miliard złotych strat. Analizy ekspertów, na które powoływała się spółka, „jednoznacznie wskazały, że kopalnia jest trwale nierentowna”. Innego zdania byli związkowcy, wspierani przez część ekspertów i polityków, którzy wzywali zarząd JSW i resort energii do wycofania się z decyzji o przekazaniu zakładu do SRK, a później zaapelowali o wstrzymanie jego likwidacji, aby można było np. pozyskać dla kopalni inwestora. Argumentowano, że w kopalni znajduje się obecnie 780 mln t węgla, w tym surowca najwyższej jakości, a koncesja na wydobycie jest ważna do 2021 r.

W grudniu 2016 r. akcjonariusze JSW zdecydowali o przekazaniu zakładu do SRK. Za podjęciem uchwały oddano 71 642 867 głosów, a było tylko 570 głosów wstrzymujących się. Żaden z akcjonariuszy nie zagłosował przeciw uchwale.

Gdy zakład znajdował się już w strukturach SRK, pojawiały się kolejne propozycje ze strony zagranicznych spółek, aby przejąć kopalnię lub wykorzystać jej infrastrukturę. Ponadto pojawiły się koncepcje rewitalizacji Krupińskiego. Jesienią 2019 r. podpisano porozumienie w tej sprawie.

W ramach rewitalizacji na pokopalnianych terenach powstały m.in. hale produkcyjne należące do Jastrzębskich Zakładów Remontowych z Grupy JSW.

Dla kopalni, a w zasadzie dla pokopalnianych terenów, opracowano także projekt rewitalizacji pn. „Nowa Energia”. Koncepcję „jutra” opracowały gmina Suszec, JSW Innowacje, Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna oraz Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Horyzont czasowy przedsięwzięcia określa się na ok. 10-15 lat. Zastrzeżono jednak, że tempo wdrożenia oraz realizacji uzależnione jest zarówno od momentu samego rozpoczęcia, jak i skali dalszych podejmowanych działań. Oczywiste jest, że realizacja uzależniona jest także od czynników finansowych, organizacyjnych i prawnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.

Wkrótce modernizacja katowickiego tunelu i kopuły na rondzie gen. Ziętka

Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach przystępuje do realizacji zadań związanych z modernizacją i remontem infrastruktury technicznej Tunelu Katowickiego oraz obiektu „Kopuła nad Rondem”. Prowadzone prace poprawią bezpieczeństwo użytkowników.

Enea: Polska będzie potrzebować kilkanaście mln ton węgla; Bogdanka może dać połowę

W perspektywie 10 lat Polska może potrzebować kilkanaście milionów ton węgla rocznie; połowę tego zapotrzebowania może zaspokoić Bogdanka - uważają przedstawiciele Enei, głównego akcjonariusza Bogdanki.