Krupiński: Kontakt z uwięzionymi górnikami utracony

Jak poinformowali przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej, został utracony kontakt z czterema górnikami uwięzionymi w chodniku nadścianowym ściany N-12, pokład 329/1-2, na poziomie 820 m w kopalni Krupiński. Stało się to po 12 godzinach prowadzenia akcji.

 

- Wykonano kolejny lutniociąg i obecnie jest on wydłużany - poinformował nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. - Chodzi o to, aby zapewnić w tym rejonie jak najlepsze przewietrzanie. Temperatura w tym rejonie zaczęła spadać. Nadal jednak warunki są bardzo trudne, a widoczność zerowa. Ratownicy nawet nie byli w stanie odczytać wskazać mierników.

 

Ocenia się, że do północy akcja ratownicza była prowadzona wzorowo. Później nastąpiło tak gwałtowne pogorszenie warunków w zagrożonym rejonie - wzrost temperatury do 45 st. C i zadymienia - że trzeba było wycofać ratowników.

 

Zaginęli ratownicy, którzy prowadzili prace związane z montowaniem urządzeń służących do poprawy przewietrzania zagrożonego rejonu. Nie powrócili w odpowiednim czasie i kontakt z nimi się urwał. Są to ratownicy kopalni Krupiński. Prawdopodobnie znajdują się oni w rejonie tego samego chodnika nadścianowego, w którym są czterej górnicy. Chodnik ten jest chodnikiem wentylacyjnym.
 

8 górników przebywa w szpitalach - w Jastrzębiu Zdroju dwóch, pozostali w siemianowickiej oparzeniówce. Ich stan lekarze określi jako dobry.

 

Jak oceniają wstępnie specjaliści nadzoru górniczego, w kopalni Krupiński doszło do zapalenia się i wybuch metanu. Nie było - na szczęście - wybuchu pyłu węglowego.

 

Czytaj też: Krupiński: Dwaj ratownicy zaginęli w akcji. Trwają poszukiwania czterech górników

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.