Krupiński: Jest kontakt głosowy z czterema osobami

Krupinski 06 GAL

fot: Jarosław Galusek

W kopalni Krupiński występuje wysokie zagrożenie metanowe

fot: Jarosław Galusek

Andrzej Józefczyk, przewodniczący ZZ Kadra w kopalni Krupiński, poinformował portal nettg.pl, że sztab akcji ratunkowej słyszy czterech pracowników.

 

Prawdopodobnie w odciętym miejscu chodnika jest sześć osób, oprócz czterech górników – dwóch ratowników. Nie wiadomo jednak, z kim jest kontakt głosowy. Wiadomo, z całą pewnością, że co najmniej czterech ludzi żyje.

 

- Do wczoraj kopalnia Krupiński należała do najbezpieczniejszych w JSW, choć występuje tu wysokie zagrożenie metanowe. Jestem przekonany, że pracownicy zachowali się prawidłowo. Cała załoga pracująca na dole jest przeszkolona w zakresie gaszenia metanu – poinformował Józefczyk.

 

Akcja ratunkowa jest bardzo trudna. Z uwagi na wielkie zadymienie ratownicy przechodzili metr chodnika w minutę. Chodnik, w którym są poszkodowani został już przewietrzony. Na górników czeka już helikopter.

 

Prezes Jarosław Zagórowski zaapelował do dziennikarzy o powściągliwość oraz aby nie utrudniali pracy służbom ratunkowym.

 

W tym roku na na bezpieczeństwo pracy w JSW wydanych zostanie ponad 500 mln złotych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.