Kraków: w AGH świętują dzień hutnika

fot: Andrzej Bęben/ARC

Platforma internetowa ma służyć przede wszystkim do udostępniania przez urzędy problematyki i zagadnień, które mogą być przedmiotem prac dyplomowych (magisterskich, inżynierskich, licencjackich) lub badań w ramach działalności kół naukowych AGH

fot: Andrzej Bęben/ARC

We wtorek (9 maja) w krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej rozpoczęły się uroczyste obchody Dnia Hutnika. Jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu uczelni potrwa do 12 maja - poinformowała portal górniczy nettg.pl Anna Żmuda-Muszyńska, rzecznik prasowy uczelni. 

Co roku uroczystości hutnicze odbywają się w okolicach dnia św. Floriana, patrona między innymi hutników. Dzień hutnika został zainicjowany w 1962 r. przez prof. Wacława Różańskiego, który, na podobieństwo tradycji górniczych, przygotował scenariusz obchodów i ślubowania hutniczego. Od kilkudziesięciu lat obchodom towarzyszą konferencje naukowe, seminaria oraz prezentacje studenckie.

W ramach tegorocznego święta odbędzie się 54. Konferencja Studenckich Kół Naukowych Pionu Hutniczego. Podczas największego tego typu spotkania naukowego w Polsce studenci mają okazję zaprezentować swój dorobek naukowy z ostatnich lat. W tym roku zgłoszono blisko pięćset referatów przygotowanych przez ponad sześciuset studentów, członków studenckich kół naukowych z AGH, ale także z kół naukowych z innych uczelni, w tym zagranicznych. Referaty prezentowane będą w między innymi w sekcji automatyki, robotyki, akustyki, bioinżynierii, recyclingu czy ochrony środowiska oraz kilkudziesięciu innych dyscyplinach.

Najważniejsze wydarzenia związane z Dniem Hutnika odbędą się w piątek (12 maja). O godz. 12:00 rozpocznie się koncert Orkiestry Reprezentacyjnej AGH, po nim uroczyste posiedzenie senatu, a następnie - o godzinie 14:00 - ceremonia ślubowania hutniczego. Tradycyjnie już studenci I roku kierunku metalurgia symbolicznie przekują kawałek metalu, a mistrz ceremonii pasuje ich na hutników.

W tym roku obchody zbiegają się z 95-leciem Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej, który jest gospodarzem i organizatorem wydarzenia. Wydział dysponuje bazą laboratoryjną z wieloma unikatowymi urządzeniami badawczymi, do których można zaliczyć jeden z kilku najpotężniejszych na świecie analitycznych transmisyjnych mikroskopów elektronowych – Titan Cubed. Mikroskop służy między innymi do badania nanostruktur. Pozwala oglądać próbki w powiększeniu trzech milionów razy przy rozdzielczości 70 pikometrów, nieosiągalnej w innych tego typu urządzeniach. W praktyce oznacza to, że w badanej próbce można zobaczyć pojedyncze atomy. Absolwenci wydziału znajdują zatrudnienie w firmach z branży metalurgicznej czy w zakładach przemysłowych związanych z procesami wytwarzania oraz przetwórstwa stopów metali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.