Kraków: dwie osoby zaskarżyły ustawę antysmogową

fot: Andrzej Bęben/ARC

Władze Krakowa chcą przyciągnąć do miasta jak najwięcej gości. W 2014 r. Gród Kraka odwiedziło 10 mln gości z Polski i zagranicy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na początku kwietnia do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego wpłynęła skarga na tzw. uchwałę antysmogową sejmiku małopolskiego, zakazującą stosowania paliw stałych do ogrzewania w Krakowie - podał w poniedziałek (11 kwietnia) wicemarszałek Województwa Małopolskiego Wojciech Kozak.

Uchwałę, wprowadzającą na obszarze Krakowa całkowity zakaz palenia węglem, drewnem i innymi paliwami stałymi w kotłach, piecach i kominkach, w połowie stycznia przyjął Sejmik Województwa Małopolskiego. Jako dopuszczalne do stosowania wskazane zostały paliwa gazowe oraz lekki olej opałowy. Nowe przepisy miały obowiązywać od 1 września 2019 r.

Uchwałę zaskarżyły dwie osoby. Sejmik Województwa Małopolskiego ma teraz 30 dni na przesłanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wraz z odniesieniem się do zawartych w niej zarzutów.

- Nie ukrywam, że ta skarga jest zastanawiająca, a nawet przerażająca, bo zmierza do uchylenia po raz drugi podjętej uchwały w sprawie zaprzestania palenia węglem, a nawet drewnem w Krakowie - powiedział wicemarszałek Wojciech Kozak.

Poprzednia uchwała antysmogowa sejmiku województwa małopolskiego z listopada 2013 r. w wyniku skarg została uchylona przez Naczelny Sąd Administracyjny.

- Jeżeli chodzi o argumenty, jakie podawano, to z jednej strony jest m.in. zarzut, że zajmujemy się niską emisją, a gazy cieplarniane zostawiamy na boku. Po drugie - że ekogroszek i jego spalanie powinno być uznane jako ekologiczne i również dla Krakowa właściwe. Nie muszę mówić, że na te obydwie tezy mamy na tyle twarde argumenty, że skarżący nie mają absolutnie racji - mówił wicemarszałek podczas briefingu. - Słabych punktów w skardze jest wiele i sądzę, że wobec nowego prawa ochrony środowiska jesteśmy w stanie odeprzeć te zarzuty. Jesteśmy na to przygotowani i sądzę, że będziemy kontynuowali program ochrony powietrza w Krakowie realizując go przez zakaz paliw stałych, również wyjdziemy w kierunku Małopolski.

Jego zdaniem, skarga nie powinna opóźnić wprowadzenia uchwały.

- Nie sądzę, żeby Kraków na tym ucierpiał - powiedział Kozak.

Pytany, co stanie się, jeżeli skarga zostanie uznana za zasadną, odpowiedział, że odwoła się do NSA, ale "nie bierze tego pod uwagę".

- Mamy nowe prawo o ochronie środowiska, które jest przygotowane na tego typu zarzuty - powtórzył.

Według informacji UMWU, skarżący podnosili także m.in. naruszenie zasady równości wobec prawa poprzez wskazanie za winnych mieszkańców Krakowa używających paliw stałych do ogrzewania, a pominięcie innych winowajców, jak gminy ościenne i uczestników ruchu drogowego.

Jak argumentował zarząd województwa małopolskiego w uzasadnieniu przyjętej uchwały antysmogowej, główną przyczyną złej jakości powietrza w Krakowie jest emisja zanieczyszczeń z indywidualnych kotłów opalanych paliwami stałymi. Średniorocznie odpowiadają one za emisję 42 proc. pyłu zawieszonego PM 10, 37 proc. pyłu PM 2,5 oraz 68 proc. benzo(a)pirenu.

Według przeprowadzonych analiz przekroczenia norm pyłu zawieszonego PM 10 występują głównie w okresie grzewczym, czyli od października do marca. Średnie stężenie PM 10 w tym czasie jest trzykrotnie wyższe niż w pozostałych miesiącach roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.