Poróżnieni celami redukcji emisji CO2

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polityka klimatyczna UE staje się coraz bardziej oderwana od realiów...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z dotychczasowych dyskusji ministrów nie wyłoniło się jasne ogólne stanowisko ws. poziomu ambicji nowego celu redukcji emisji CO2 i czasu, kiedy powinien być uzgodniony. Połowa krajów UE popiera 40 proc. cel do 2030 r. - wynika z listu prezydencji do szefa Rady Europejskiej.

Prezydencja wysłała list, by przekazać przewodniczącemu Rady Europejskiej Harmanowi Van Rompuyowi rezultaty marcowych dyskusji ministrów ds. środowiska i ds. energii nt. projektu nowego pakietu energetyczno-klimatycznego do 2030 r. Będzie on jednym z tematów czwartkowo-piątkowego szczytu UE. Część państw postuluje, by już na tym szczycie padło zobowiązanie do 40-proc. redukcji emisji CO2.

"Jeśli chodzi o ambicję i czas, wymiana poglądów (między ministrami) nie zaowocowała jasnym ogólnym stanowiskiem. Duża grupa ministrów popierała wczesne uzgodnienie (jeśli to możliwe już na marcowej Radzie Europejskiej) 40-proc. celu redukcji gazów cieplarnianych, by zapewnić właściwą pewność inwestorom oraz ze względu na pilną potrzebę silnego przekazu do społeczności globalnej przed międzynarodowymi negocjami klimatycznymi i przed szczytem (sekretarza generalnego ONZ) Ban Ki-Moona" - czytamy w liście datowanym na 13 marca, do którego we wtorek (18 marca) dotarła PAP.

Wcześniej o ambitny cel redukcji emisji i o przedstawienie go już na szczycie Ban Ki-Moona we wrześniu postulowało 13 państw, które utworzyły nieformalną grupę "green growth group". Wśród nich znalazły się Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Portugalia, Hiszpania, Holandia, Szwecja, Belgia, Finlandia, Estonia, Dania, Słowenia.

Odnosząc się do celu redukcji CO2, grecka prezydencja wskazała w liście, że o ile ministrowie zgadzają się, że taki wiążący cel jest "centralnym" elementem polityki klimatycznej do 2030 r., to na tym etapie można powiedzieć, że "połowa państw członkowskich wyraźnie poparła zaproponowany przez Komisję (Europejską) 40-procentowy cel" i tyle samo państw wyraziło poparcie dla wczesnej decyzji w tej sprawie.

Wśród wątpliwości ministrów grecka prezydencja wymieniła obawę przed ucieczką energochłonnego przemysłu poza UE oraz konieczność zapewnienia właściwego podziału ciężaru realizacji celu klimatycznego między państwa UE, zwłaszcza w sektorach znajdujących się poza unijnym rynkiem handlu emisjami (ETS) takimi jak: budownictwo, transport i rolnictwo. Chodzi o uwzględnienie specyficznej sytuacji krajów UE. Ponadto wskazano, że kilka państw domaga się analizy wpływu realizacji celu klimatycznego na kraje UE przed finalną decyzją. Wcześniej takie postulaty wysuwała Polska.

W ostatnim projekcie wniosków na szczyt UE datowanych na 17 marca, do którego we wtorek dotarła PAP, nie ma mowy o 40-proc. celu redukcji emisji CO2 do 2030 r. Wspomniano tylko, że "w świetle szczytu klimatycznego ONZ we wrześniu, nowy cel UE w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych będzie zgodny z uzgodnionym celem na 2050 r." i że powinien on być bardziej ambitny niż efekt pełnego wdrożenia obecnych zobowiązań. We wnioskach zaznaczono też, że UE przedstawi swój wkład w globalną politykę klimatyczną najpóźniej do pierwszego kwartału 2015 r. W 2015 r. ma być zawarte bowiem globalne porozumienie klimatyczne.

- Na razie nie ma 40-proc. celu redukcji emisji CO2 w projekcie wniosków na szczyt i Polska dalej prowadzi działania, aby takie zapisy nie pojawiły się na szczycie - powiedział PAP polski dyplomata, który chciał zachować anonimowość.

Poza Polską zobowiązań już na tym etapie nie chcą inne kraje Wyszehradu oraz Rumunia i Bułgaria. Kraje te podpisały niedawno wspólną deklarację, w której wskazały, że zanim zatwierdzi się cel trzeba zapewnić m.in. sprawiedliwy podział jego realizacji między poszczególne kraje w oparciu o ich możliwości.

Polska obawia się nowych, ambitnych celów klimatycznych, ponieważ jej gospodarka w największym stopniu spośród wszystkich gospodarek UE opiera się na węglu. Dla Polski też poza samym ogólnym celem redukcji emisji CO2, bardzo ważny jest podział ciężaru jego realizacji między poszczególne kraje UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.