Kowary: Trasa turystyczna w byłej kopalni uranu

Sztolnia uran kowary MOOZQ grono net

fot: grono.net

Nieczynne sztolnie w kowarskiej kopalni uranu mogą przyciągnąć turystów

fot: grono.net

Podziemna trasa turystyczna w wyrobiskach byłej kopalni uranu "Podgórze" ma zostać uruchomiona w Kowarach - o przygotowaniach do otwarcia nowej atrakcji poinformowała TVP Wrocław.
 

Kopalnia uranu kontrolowana przez radzieckich specjalistów powstała w pobliżu Kowar w latach 50. XX w. i zatrudniała aż 7 tys. górników. Eksploatacja w 24 sztolniach sięgała głębokości 700 metrów.

 

W latach 70. w kopalni, gdzie atmosfera nasycona była m.in. radonem, urządzono inhalatorim, w którym leczono m.in. alergie i nadciśnienie. Dziś z inhalacji korzystają tylko pracownicy porządkujący sztolnie, ale odbywa się to pod nadzorem Instytutu Medycyny Pracy - podaje portal wroclaw.tvp.pl.

 

Trwają obliczenia, jak długo ze względu na możliwe promieniowanie turyści i pracownicy będą mogli bezpiecznie przebywać pod ziemią. W kopalnianych filarach pozostały bowiem potencjalnie niebezpieczne ilości substancji radioaktywnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Kolei Śląskich: „Górnicy cenią stabilizację. My ją gwarantujemy”

Czy łatwo przekwalifikować górnika w maszynistę? Jak zagospodarować tereny kopalń, które kończą wydobycie? O tym rozmawialiśmy z prezesem Kolei Śląskich, Krzysztofem Klimoszem.

Guido dzien

O bezpieczeństwie w pokopalnianej przestrzeni

W wakacyjny czwartek, 16 lipca, w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu odbędzie się Dzień Bezpieczeństwa.

Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.

Co trzeci Polak w ciągu ostatniego roku zetknął się z próbą cyberoszustwa

Co trzeci ankietowany Polak przyznał, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy otrzymał podejrzaną wiadomość lub telefon, które mogły być próbą podszycia się pod instytucję publiczną - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.