Kościół św. Józefa Robotnika stoi na terenie po kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

Nowy kościół św. Józefa został zbudowany z drewna

fot: Tomasz Rzeczycki

W poniedziałek,1 maja, w parafii pod wezwaniem świętego Józefa Robotnika w Bytomiu w dzielnicy Stroszek był odpust. W tym roku już po raz ósmy obchodzono go w nowym kościele, zbudowanym na terenie należącym wcześniej do KWK Powstańców Śląskich. To zarazem najmłodszy kościół w Bytomiu z drewna.

Parafia p.w. św. Józefa Robotnika utworzona została w 1928 r. w Dąbrowie Miejskiej, znajdującej się pomiędzy centrum Bytomia a Stroszkiem, przy obecnej drodze krajowej nr 11 Bytom - Kołobrzeg. Dąbrowa Miejska była dzielnicą o charakterze górniczym. Na tym terenie istniały kopalnie rud cynku i ołowiu, w tym galmanu, z najbardziej znaną kopalnią Nowy Dwór. W północnej części Dąbrowy Miejskiej od 1928 r. funkcjonowała też kopalnia Bytom. Mieszkańcy podlegali pod parafię św. Trójcy w centrum miasta i do kościoła mieli kilka kilometrów.

W 1928 r. mieszkańcy otrzymali własną parafię. Przy drodze do Tarnowskich Gór zbudowany został kościół św. Józefa, patrona robotników. Jak wynika z informacji posiadanych przez diecezję gliwicką, w szczytowym okresie parafia liczyła 4200 wiernych. Z biegiem lat ta liczba kurczyła się. Kolejne budynki likwidowano na skutek szkół górniczych. Potem na początku XXI wieku powodem wyburzeń były inwestycje drogowe, w tym budowa przedłużenia drogi krajowej nr 88 w stronę Piekar Śląskich czy też budowa wiaduktu autostrady A1.

Na miejscu mieszkało coraz mniej osób, a większość parafian dojeżdżało do kościoła z osiedla bloków, zbudowanego przy KWK Powstańców Śląskich. Aby dotrzeć na niedzielną mszę, musieli jeździć trzy przystanki tramwajem do kościoła stojącego praktycznie na odludziu. W pobliżu starego kościoła znajdowało się bowiem dwupoziomowe skrzyżowanie, ogródki działkowe, stacja benzynowa i dawny hotel robotniczy, pełniący nadal funkcje noclegowe.

W końcu zdecydowano o zbudowaniu nowego kościoła w południowej części dzielnicy Stroszek, na terenie pogórniczym zajmowanym wcześniej przez KWK Powstańców Śląskich. Dotychczasowy kościół na skutek szkód górniczych i drgań wywołanych przez ruch uliczny był w złym stanie i zakwalifikowano go do wyburzenia. Ostatnią mszę sprawowano w nim w grudniu 2015 r.

Następnie 15 marca 2016 r. biskup gliwicki Jan Kopiec wydał dekret pozbawiający charakteru miejsca świętego, czyli dokonujący ekssekracji kościoła pod wezwaniem św. Józefa Robotnika przy ul. Strzelców Bytomskich 66b w Bytomiu. Stało się to w związku z zakończeniem budowy nowego kościoła przy ul. Strzelców Bytomskich 187, czyli w pobliżu siedziby Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Do parafii św. Józefa Robotnika należą budynki po obud stronach ul. Strzelców Bytomskich, od nr 120 do 184 oraz od 135 do 205, jak również osiedle położone na ul. Przy kopalni Bytom oraz pojedyncze zabudowania przy ul. Leśnej i ul. Dąbrowa Miejska. Na terenie parafii znajdują się jeszcze ul. Topolowa i Węglowa, jednak nie ma już przy nich ani jednego budynku mieszkalnego.

Stary kościół został zburzony w 2016 r. Wcześniej zabrano z niego wyposażenie, w tym organy i przeniesiono do nowego kościoła. Teren po zburzonej świątyni został zrównany z ziemią. Pozostawiono za to dawny budynek probostwa oraz stojący obok dom katechetyczny. O tym, że kiedyś istniała tu świątynia, przypomina tylko nazwa przystanku autobusowego Dąbrowa Miejska Kościół.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy kolejka wąskotorowa wróci do Tauron Parku Śląskiego?

W Tauron Parku Śląskim przywracana są dawne atrakcje. Oddano też do użytku dwa odcinki historycznej trasy Kolei Linowej Elka, a od ubiegłego sezonu działa już nowe kąpielisko Fala. Czy jest szansa na powrót jeszcze jednej atrakcji – parkowej kolejki wąskotorowej? Zapytaliśmy o to prezesa parku Pawła Bilangowskiego.

Ile wyniosła inflacja w lipcu? Jedna kategoria wyraźnie w górę

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2026 roku były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła 0,8 proc., a największy wpływ na wzrost cen miał transport.

Poseł Matusiak szuka „grabarzy górnictwa”, ale zapomniał, ile kopalń zlikwidował PiS. Przypomnieli mu internauci

Poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości znów stroi się w piórka obrońcy polskiego górnictwa. W mediach społecznościowych opublikował wpis o tym, że Platforma Obywatelska to „grabarze polskiego górnictwa”. Zapomniał jednak wspomnieć, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości w stan likwidacji postawiono 14 kopalń węgla kamiennego lub ich wydzielonych części.

Jak to jest z wolnym za 15 sierpnia? PIP wyjaśnia

Państwowa Inspekcja Pracy tłumaczy zasady odbierania przez pracowników dnia wolnego za 15 sierpnia.