KOS przetestował pierwszą grupę młodych elektryków i ślusarzy

Kompanijny Ośrodek Szkolenia w Knurowie wprowadza programy adaptacyjne dla młodych elektryków i ślusarzy zatrudnionych w kopalniach Kompanii Węglowej. Jak poinformował portal nettg.pl Jan Korus, dyrektor Placówki Kształcenia Ustawicznego i Szkoleń, pierwsza grupa osób została już przetestowana.

 

- Nasz program adaptacyjny skierowany jest do osób nowo przyjętych do kopalń, a konkretnie młodych elektryków i ślusarzy – informuje nas dyrektor Korus.

 

- Chodzi o to, by wydłużyć im okres adaptacyjny, by zapoznali się z teorią i praktyką, a także z urządzeniami, z którymi stykają się na co dzień w trakcie pracy. To poprawi poziom ich wiedzy, a także bezpieczeństwo pracy. Osoby, które przejdą nasz program adaptacyjny otrzymają stosowne zaświadczenia. Czekamy teraz na zgodę Kompanii Węglowej, by można było program wdrożyć w życie – dodaje dyrektor Korus.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.