KOS przetestował pierwszą grupę młodych elektryków i ślusarzy

Kompanijny Ośrodek Szkolenia w Knurowie wprowadza programy adaptacyjne dla młodych elektryków i ślusarzy zatrudnionych w kopalniach Kompanii Węglowej. Jak poinformował portal nettg.pl Jan Korus, dyrektor Placówki Kształcenia Ustawicznego i Szkoleń, pierwsza grupa osób została już przetestowana.

 

- Nasz program adaptacyjny skierowany jest do osób nowo przyjętych do kopalń, a konkretnie młodych elektryków i ślusarzy – informuje nas dyrektor Korus.

 

- Chodzi o to, by wydłużyć im okres adaptacyjny, by zapoznali się z teorią i praktyką, a także z urządzeniami, z którymi stykają się na co dzień w trakcie pracy. To poprawi poziom ich wiedzy, a także bezpieczeństwo pracy. Osoby, które przejdą nasz program adaptacyjny otrzymają stosowne zaświadczenia. Czekamy teraz na zgodę Kompanii Węglowej, by można było program wdrożyć w życie – dodaje dyrektor Korus.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.