Koronawirus zagrożeniem dla realizacji zadań produkcyjnych w górnictwie

fot: Krystian Krawczyk

Największym zagrożeniem dla działalności firm okołogórniczych mogą okazać się absencje chorobowe i ewentualne kwarantanny

fot: Krystian Krawczyk

Przedsiębiorcy świadczący usługi na rzecz kopalń mają obawy o swoją przyszłość. To ich załogi najbardziej narażone są na możliwość utraty zatrudnienia. Jak zapewnił w rozmowie z dziennikarzem portalu nettg.pl Jacek Franiel, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Górniczego ROW-JAS w Jastrzębiu-Zdroju, na razie prace zlecone firmie odbywają się zgodnie z zawartymi umowami.

Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Górnicze ROW-JAS to jedna z największych firm okołogórniczych na Śląsku. Zakład realizuje konstrukcje stalowe spawane, kompleksowe konstrukcje zbrojenia szybowego i urządzeń szybowych, montuje obudowy chodnikowe, skrzyżowania, wykonuje zbiorniki retencyjne węgla oraz prowadzi prace związane z drążeniem i utrzymaniem wyrobisk korytarzowych. Obecnie realizuje inwestycje w kilkunastu zakładach górniczych.

- Nasi pracownicy przestrzegają wszelkich norm bezpieczeństwa. Zjazdy załogi odbywają się w maskach. Wszelkie środki dezynfekujące i zabezpieczające, a także sprzęt ochronny otrzymujemy bez problemów od zakładów górniczych – wyjaśnia Jacek Franiel.

Największym zagrożeniem dla działalności firm okołogórniczych mogą być jednak absencje chorobowe i ewentualne kwarantanny.

- Jeśli rzeczywiście pojawi się jakieś zagrożenie, niekoniecznie w samej kopalni, lecz wystarczy, że któryś z pracowników wejdzie w kontakt z osobą zarażoną koronawirusem, to wówczas trzeba będzie skierować na kwarantannę określoną grupę załogi. Zostaną wyłączeni z pracy i ty samym pojawią się trudności z realizacją zadań wynikających z zawartych umów. Jeśli nie będzie wykonanej pracy, nie będzie mowy o przychodach, a ludziom korzystających ze zwolnień lekarskich lub przebywającym na kwarantannach trzeba będzie wypłacić pensje. Takie sytuacje mogą stać się prawdziwym zagrożeniem dla funkcjonowania firm okołogórniczych – alarmuje prezes Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Górniczego ROW-JAS w Jastrzębiu-Zdroju.

A zatem paraliż firm okołogórniczych spowodowany zagrożeniem epidemicznym może odbić się również na inwestycjach w polskim górnictwie. W ruchu zakładów górniczych, zwłaszcza węgla kamiennego, firmy świadczące dla nich usługi, zawsze były istotnym elementem procesu przygotowania produkcji i wydobycia.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.