Koronawirus w centrum uwagi rynków

Epidemia koronawirusa nadal pozostaje w centrum uwagi rynków - wskazali w piątkowych, 6 marca, komentarzach analitycy. Dodali, że słaby dolar powinien teoretycznie wspierać waluty krajów wschodzących, w tym złotego.

Jak podkreślił Konrad Ryczko z Domu Maklerskiego BOŚ, piątkowy, poranny handel na rynku FX przynosi słabszego dolara oraz lekkie osłabienie złotego.

Około godziny 9.31 za euro wyceniano na 4,31 zł, dolara na 3,82 zł, franka na 4,06 zł a funta na 4,9688 zł.

Według analityka ostatnie godziny obrotu na światowych rynkach ponownie przyniosły "podbicie" niechęci do ryzyka wśród inwestorów.

- Amerykańskie giełdy straciły ponad 3 proc. a tzw. indeksy strachu ruszyły w kierunku ostatnich maksimów - wskazał.

Wyjaśnił, że powodem może być decyzja władz Kalifornii dot. wprowadzenia "stanu wyjątkowego" w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa.

Ryczko zwrócił uwagę, że Stany Zjednoczone "mają obecnie relatywnie kiepską statystykę zachorowań do zgonów", a w Europie Włochy zdecydowały się na podjęcie działań fiskalnych. Według niego "ciekawie prezentuje się" sytuacja wokół USD - rynek oczekuje dalszych (50 pb) cięć stóp przez FED, transferując kapitały w kierunku amerykańskich obligacji (swoiste safe haven). Dodał, że spadki rentowności do historycznych minimów rzutują na wartość amerykańskiej waluty - "eurodolar kwotowany jest już po 1,1227 USD".

Zaznaczył, że słaby dolar powinien teoretycznie wspierać waluty krajów wschodzących (EM)- co było widać na spadku USD/PLN.

W przypadku dalszych spadków na giełdach możemy spodziewać się odpływów również z EM/PLN. Dodał, że z rynkowego punktu widzenia "USD/PLN oscyluje blisko wsparcia na 3,83 PLN, co sugeruje potencjalne wygaszenie ruchu spadkowego na parze". Odbija również zestawienie z funtem szterlingiem - EUR/PLN podbija w kierunku 4,31 zł.

Również eksperci Pekao zwrócili uwagę, że "kilkusesyjna zwyżka złotego wyhamowała i kurs naszej waluty ponownie znalazł się powyżej 4,30 zł za euro.

"Dopóki jednak nie będą testowane poziomy obserwowane na początku tygodnia (4,3350/EUR), PLN prawdopodobnie pozostanie zmienny w szerokim zakresie 4,2750-4,3350/EUR w kolejnych dniach" - ocenili.

Wskazali, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy ogłosił, że przeznaczy 50 mld USD na pomoc dla krajów dotkniętych koronawirusem.

"Jednocześnie MFW ocenił, że rozprzestrzenianie się koronawirusa obniży tempo globalnego wzrostu w 2020 r. poniżej dynamiki z roku poprzedniego" - napisali.

"Epidemia koronawirusa nadal pozostaje w centrum uwagi rynków" - wskazali analitycy BM BNP Paribas. "Oprócz banków centralnych gotowość do stymulowania negatywnych skutków epidemii wyrażają rządy odpowiedzialne za politykę fiskalną" - zaznaczyli.

Na giełdach w Azji indeksy mocno spadają. Japoński Nikkei 225 zniżkował o 2,72 proc. W Chinach wskaźnik SCI traci 1,00 proc, w Hongkongu indeks Hang Seng - niżej o 2,17 proc. Z kolei południowokoreański KOSPI stracił na wartości o 2,13 proc., a indyjski indeks Sensex spada o 3,03 proc. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.