Korolec: gaz z łupków może wspierać ograniczanie emisji CO2

1324049459 korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

Wydobycie gazu z łupków może wspierać ograniczanie emisji gazów cieplarnianych - powiedział podczas konferencji minister środowiska Marcin Korolec. Jego zdaniem dowodem na to jest rewolucja gazu łupkowego w USA.

- Gaz ziemny z łupków może pomóc ograniczyć emisje gazów cieplarnianych, jak pokazuje przykład amerykański. Jest to konkretne narzędzie w okresie przejściowym, przynoszące korzyści dla klimatu - powiedział Korolec we wtorek (12 listopada) na konferencji "Shale Gas as a Bridge Energy Carrier - from Fossil Fuels to Green Energy", zorganizowanej w ramach szczytu klimatycznego COP19 w Warszawie. Dodał, że zgodnie z danymi amerykańskiej administracji ds. energii, emisje (gazów cieplarnianych) w 2012 roku były najniższe w USA od 1994 roku. Było to głównie spowodowane rozwojem złóż łupkowych.

Zdaniem ministra Europa, która stoi w obliczu wyzwań bilansu energetycznego, potrzebuje takiego przejściowego nośnika energii, jakim jest gaz.

Uczestnicy konferencji odnieśli się do postępów w poszukiwaniach gazu niekonwencjonalnego w Polsce. Szef departamentu gazu, węgla i energetyki Międzynarodowej Agencji Energetycznej Laszlo Varro podkreślił, że tempo poszukiwań gazu łupkowego w Polsce jest relatywnie wolne.

- Polska jest ważnym krajem w perspektywie europejskiej jeśli chodzi o gaz łupkowy. Jednak dotychczasowe wiercenia w poszukiwaniu gazu łupkowego w Polsce to ok. trzy dni robocze wierceń w USA - powiedział.

W Polsce wykonano dotąd ok. 50 odwiertów poszukiwawczych, w USA tymczasem tysiące wierceń wydobywczych.

Varro uważa, że możliwość eksportu gazu łupkowego z USA do Europy może odmienić europejski rynek.

- Wszystko będzie zależało od Gazpromu. Jeśli pojawi się możliwość eksportu gazu skroplonego do Europy, Rosjanie nie będą mogli utrzymywać cen surowca powyżej pewnego poziomu. Jeśli ceny będą powyżej tego poziomu, na europejski rynek trafi amerykański gaz - powiedział ekspert.

Również Michael Schuetz z dyrekcji generalnej ds. energii Komisji Europejskiej mówił na konferencji o szansach związanych z wydobyciem gazu łupkowego.

- Mówiąc o łupkach myślimy o bezpieczeństwie energetycznym, co nie oznacza, że odchodzimy od naszych celów związanych z dekarbonizacją. (...) Nie mamy jednak zbyt dużo projektów poszukiwawczych - ok. 50 odwiertów w Polsce, cztery odwierty w Wielkiej Brytanii. Jest to skala, która nie pozwala odpowiedzieć na pytanie, na ile jest to ekonomicznie wydobywalny surowiec. Powinniśmy ustalić ten potencjał i jeśli jest to ekonomiczne, prowadzić wydobycie - podkreślił.

Prezes EuroGeoSurveys i dyrektor zarządzający holenderskiej służby geologicznej Mart J. van Bracht uważa, że na przeszkodzie w szybkim rozpoczęciu wydobycia może jednak stanąć fakt, że złoża w Europie należą do państwa, w przeciwieństwie do USA, gdzie są prywatną własnością. Europa będzie musiała też zmierzyć się z innymi warunkami geologicznymi i gorzej rozwiniętym sektorem wiertniczym.

Gaz z łupków wydobywa się metodą szczelinowania hydraulicznego. Polega ona na wpompowywaniu pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, która powoduje pęknięcia w skałach, dzięki czemu gaz wydobywa się na powierzchnię ziemi.

W ostatnich latach Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego w Polsce, m.in. dla firm: Chevron, PGNiG, Lotos i Orlen Upstream. W pozyskiwaniu gazu ze złóż niekonwencjonalnych przodują Stany Zjednoczone. Amerykanie zakładają zwiększanie wydobycia, bo udokumentowane zasoby gazu z takich złóż są znacznie większe od złóż konwencjonalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.