Kopex chce współpracować z Famurem w zagranicznych przetargach

04 kopex GAL K3

fot: Jarosław Galusek

Jarosław Galusek

fot: Jarosław Galusek

Giełdowy Kopex chce współpracować ze swoim krajowym konkurentem – grupą Famur – przy dużych zagranicznych kontraktach.

Prezes Kopeksu Marian Kostempski liczy, że obie grupy złożą wspólną ofertę w przetargu na budowę i modernizację kopalń w Indiach.

- Bliższa współpraca, np. wspólna oferta w przetargach, powinna dotyczyć nie tyle jednostkowych kontraktów, co tzw. grubych tematów - perspektywicznych rynków, gdzie jest szansa na dłuższą obecność i ciągłość dostaw. Należy do nich rynek indyjski – powiedział w środę PAP prezes.

Dodał, że terminy spodziewanych dużych przetargów na maszyny i usługi górnicze w Indiach są od wiosny przesuwane, można jednak liczyć, że do końca 2008 r., a najdalej w przyszłym roku dojdą do skutku. Indie chcą realizować wielki program rozwoju górnictwa, który zakłada wzrost wydobycia węgla w ciągu 5 lat z obecnych 330 mln ton do ok. 600 mln ton rocznie. Oznacza to kontrakty wartości kilkuset milionów dolarów.

Kostempski ocenił, że na rynkach, gdzie polskie firmy konkurują z największymi dostawcami światowymi (Joy Machinery i Bucyrus-DBT), uzasadnione jest łączenie sił i przedstawianie wspólnej polskiej oferty. Profitami z kontraktów obie grupy dzieliłyby się po połowie.

Właśnie na takiej zasadzie realizowany będzie zawarty w tym roku wspólny kontrakt obu grup na rynku chińskim, który ma być realizowany w przyszłym roku. Chodzi o wartą ponad 85 mln USD umowę na dostawę urządzeń wchodzących w skład systemu poprawiającego warunki pracy i bezpieczeństwa w chińskich kopalniach. Kontrakt będzie wspierany rządowym kredytem na podstawie umowy między rządami Polski i Chin.

Polskie firmy dostarczą do Chin zmechanizowane obudowy ścianowe Tagoru i Fazosu. Kopex i Famur otrzymają po 42,5 mln USD. Formalnie za kontrakt odpowiada Kopex, któremu wcześniej Famur sprzeda swoje maszyny.

Wspólny kontrakt z Famurem to nie jedyna forma obecności Kopeksu na chińskim rynku. Firma jest tam współwłaścicielem fabryki obudów ścianowych dla chińskiego górnictwa Shandong Tagao. Kostempski przyznał, że dochodzenie tego zakładu do pełnych mocy przebiega wolniej niż zakładano, jednak w przyszłym roku firma ma rozwinąć produkcję.

\"Mimo wolniejszego niż zakładaliśmy tempa rozwoju tego zakładu, jesteśmy głęboko przekonani o słuszności zaangażowania na chińskim rynku. Przywrócenie 30-procentowego cła na maszyny górnicze w tym kraju potwierdza, że aby być tam obecnym, należy produkować na miejscu\" – ocenił Kostempski.

Na razie fabryka sprzedała jedynie stojaki do obudów górniczych. Docelowo ma produkować do 1,2 tys. sekcji obudowy zmechanizowanej rocznie; minimum 10 kompletów obudowy, z których każdy wart jest ok. 20 mln USD. Spodziewane przychody to 200-250 mln USD rocznie.

Chiński rynek firma uważa za strategiczny. W ubiegłym roku tamtejsze górnictwo otrzymało już obudowy ścianowe firmy Tagor z grupy Kopex. Wartość kontraktu to ponad 107 mln USD. Według standardów Tagoru robione będą obudowy w Shandongu.

Kopex chce też umocnić się na rynku australijskim, gdzie dostarczy zmechanizowany kompleks ścianowy do nowej kopalni węgla kamiennego Carborough Downs w prowincji Queensland. To największy kontrakt spółki w ostatnich kilku latach i pierwszy o takiej skali kontrakt polskiej firmy na rynku australijskim. Umowa opiewa na 131,3 mln dolarów australijskich (blisko 267 mln zł). Kontrakt będzie realizowany do lipca 2009 r.

\"Zgodnie z umową, czwarta część dostaw miała być zrealizowana w tym roku, pozostała w przyszłym. Niewykluczone jednak, że jeszcze w tym roku dostarczymy do Australii więcej urządzeń niż zakładaliśmy. M.in. od tego zależą ostateczne wyniki finansowe naszej grupy w tym roku\" – powiedział prezes.

Jego zdaniem, tegoroczne przychody grupy Kopeksu będą na pewno wyższe od ubiegłorocznych (1,3 mld zł), nie chciał natomiast przesądzać, jaki będzie poziom zysku. Dodał, że w związku z wypełnionym portfelem zagranicznych kontraktów na przyszły rok jest spokojny o przychody i zyski w roku 2009.

Prezes liczy też na większą liczbę przetargów w polskich spółkach węglowych oraz kontrakty na rynku rosyjskim. Obecnie sprzedaż w kraju i eksport po połowie decydują o przychodach grupy. W przyszłym roku większy może być udział eksportu.

Kostempski ocenia, że obserwowany kryzys finansowy nie powinien w znaczący sposób przełożyć się na sytuację Kopeksu, ponieważ jest on zaangażowany głównie w miejscach, gdzie węgiel wydobywany jest w sposób nowoczesny i wydajny.

Grupa Kopex miała w pierwszym półroczu ponad 796,3 mln zł przychodów i zysk przekraczający 39,3 mln zł. Kopex ma udziały w 51 firmach w kraju i za granicą. Nie zamierza sprzedawać żadnych spółek z grupy. Oprócz maszyn i usług górniczych planuje również rozwój działalności w zakresie handlu i dystrybucji energii elektrycznej i projektów ekologicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.