Kopalnie w likwidacji nie potrzebują już kolei piaskowych

fot: Tomasz Rzeczycki

Wiadukt pozostały po kolei piaskowej nad autostradą A4 w rejonie ulic Przekopowej i Żeliwnej w Katowiach

fot: Tomasz Rzeczycki

Górnośląski Okręg Przemysłowy i Rybnicki Okręg Węglowy pod jednym względem były ewenementem w skali Polski. Tylko tutaj utworzono rozbudowaną sieć połączeń kolejowych niezależnych od PKP, służących generalnie w jednym celu: przewozu piasku podsadzkowego do kopalń węgla kamiennego.

W ten wygodny sposób przez lata piasek dostarczany był na podsadzkę. Był, bo od kilku lat już nie jest, a rozciągająca się niegdyś od Kotlarni koło Kędzierzyna Koźla po Jaworzno sieć kolei piaskowych stopniowo znika z krajobrazu Górnego Śląska.

Taki termin jak koleje piaskowe nie funkcjonuje zresztą w polskim prawodawstwie.

- W obowiązujących przepisach nie funkcjonuje pojęcie kolei piaskowej, dlatego nie możemy wskazać konkretnych regulacji odnoszących się do tego typu infrastruktury - wskazuje Maciej Bębenek z Wydziału Komunikacji Społecznej w Urzędzie Transportu Kolejowego w Warszawie.

Wydawać by się mogło, że likwidacja kolejnych kopalń węgla kamiennego w ostatnich latach mogłaby podtrzymać koniunkturę na piasek podsadzkowy, używany do zapełniania zrobów. Czy któraś z niecznnych kopalń, którymi zarządza Spółka Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu, posiada połączenia z siecią dawnych kolei piaskowych?

- Piekary, Boże Dary, Mysłowice, Pokój, Śląsk, Rydułtowy – nie ma. Krupiński – zostało tylko połączenie z siecią PKP PLK. Wieczorek – jeśli została część torów, to jest po stronie należącej już do gminy. Jas-Mos – zlikwidowane jakieś 15 lat temu, przy czym dostarczała piasek PKP swoją linią - wylicza Wojciech Jaros ze Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Piasek podsadzkowy do kopalń przestał być wożony kolejami piaskowymi kilka lat temu. Nieliczne odcinki kolei piaskowych wykorzystywane są jeszcze do przewozu piasku z poszczególnych piaskowni, ale służy on już do innych celów. Latem tego roku czynnych było 63 km linii piaskowych na zachód od zagłębia węglowego oraz 2,8 km w rejonie Dąbrowy Górniczej, a więc łącznie 65,8 km. Były to linie Kotlarnia - Przezchlebie, Kotlarnia - Paruszowiec, Kotlarnia - Ortowice, Drama - Dzierżno oraz w rejonie Dąbrowy Górniczej Kuźnica Warężyńska (KWA) - Dąbrowa Górnicza Piekło.

Pomysły na wykorzystanie kolei piaskowych były różne. W niektórych miejscach proponowano je zamienić na ścieżki rowerowe, gdzie indziej postulowano wykorzystać do kolejowych przewozów pasażerskich. Niejednokrotnie dochodziło do fizycznej rozbiórki nasypów i wiaduktów, tak jak to miało miejsce np. w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.

1764399499 gadowski

Gadowski: Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj

Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj - podkreślił podczas posiedzenia Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych poseł Krzysztof Gadowski z KO.