Kopalnie już dziś nie mają kim fedrować. ''Czy górnictwo dotrwa do 2049 roku? Szczerze wątpię''

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ruch Bielszowice

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

– Górnictwo jest chorym organizmem. Chorym, ale żywym. Nie należy wikłać go w procesy o tak wielu niewiadomych. Siedem kopalń do likwidacji. Co to znaczy? Najpierw należało wynegocjować, które z kopalń są trwale nierentowne, które nierentowne, lecz mające jakieś szanse na poprawę swego wyniku ekonomicznego, i wreszcie te, które można ewentualnie zlikwidować najmniejszym kosztem społecznym. Nie ma i nie było lepszego wyjścia, tylko negocjowanie projektu ze związkowcami. Województwo śląskie, przy wielkim szacunku dla jego władz, nie poradzi sobie z problemem restrukturyzacji tej branży. Nie poradzi sobie Polska. Śląsk jest depresyjnym regionem Europy. Chciałbym bardzo, żeby program restrukturyzacji polskiego górnictwa miał nie tylko wymiar czysto ekonomiczny, ale także społeczny, żeby świadomości postawienia ludzi pod przysłowiową ścianą towarzyszyła konsekwencja takiego postępowania – to słowa nieżyjącego już wybitnego polskiego socjologa, prof. Marka Szczepańskiego, wypowiedziane 21 lat temu w wywiadzie dla „Trybuny Górniczej”. Brzmią niczym wyjęte z obecnej rzeczywistości.

Pamiętam dobrze czasy Górniczego Pakietu Socjalnego. Chętnych do skorzystania z jego dobrodziejstw było tysiące, podobnie jak dziś. Na pięcioletnie urlopy górnicze przeszli wszyscy moi sąsiedzi. Potem w garażach produkowali metalowe kwietniki albo w tajemnicy przed ZUS-em naprawiali cudze samochody. Inni dali się skusić ofertą pracy w czeskich kopalniach, mimo że oficjalnie było to zakazane. I w taki oto sposób nasze kopalnie pozbyły się najlepszych pracowników. Tymczasem koniunktura na węgiel nieoczekiwanie powróciła. Trzeba było szukać rąk do pracy. Przyjmowano ludzi z ulicy, piekarzy, murarzy, ciastkarzy i kierowców. Na powrót kuszono wysokimi zarobkami i przywilejami. Masowo otwierano pozamykane wcześniej szkoły górnicze.

Śp. prof. Marek Szczepański apelował: Pochylmy przed górnictwem i górnikami głowy, nie wykreślajmy ich z naszej historii

– Górnictwo stanowi cząstkę naszej kultury. Należy bezwzględnie przywrócić prestiż tej profesji. Jest to ciężki, wyniszczający zawód, jakże symboliczny dla tegoż regionu. Nie należy go w żadnym wypadku traktować z nonszalancją. Pamiętajmy o historii górnictwa i związanych z nią wartościach, w tym również o przywilejach, talonach, tanich wczasach i medalach dla mam górników. Pochylmy przed górnictwem i górnikami głowy, nie wykreślajmy ich z naszej historii, a nade wszystko pamiętajmy, że górnictwo jeszcze przez trzy, cztery dekady będzie dawało chleb tysiącom ludzi – apelował śp. prof. Marek Szczepański.

Niedawno w jednym z ruchów zatrzymano ścianę. Pytam o powód. W odpowiedzi słyszę – brak rąk do pracy. Tymczasem z kopalń węgla energetycznego ponownie zaczną odchodzić górnicy. Górnicza edukacja praktycznie dobiegła końca. Są jednak zarówno w Polskiej Grupie Górniczej, jak i Południowym Koncernie Węglowym kopalnie, w których fedrowanie zakończyć się ma w 2049 r. Czy taka data w ogóle jest realna? Szczerze mówiąc, wątpię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.