KopalniaRozbark\": Kwiaty zamiast węgla
fot: Kajetan Berezowski
Jean-Paul Ganem emanował podczas konferencji prawdziwą „energią kultury”
fot: Kajetan Berezowski
Projekt fascynuje, ale czy zostanie urzeczywistniony zależeć będzie od wielu okoliczności, w tym od środków, o które trzeba będzie zabiegać w Brukseli. Jean-Paul Ganem i Pierre Luissier, którzy wspólnie rzucili pomysł są dobrej myśli. Genem uprawia land art, czyli sztukę ziemi i na stałe mieszka we Francji. Lussier to zapalony ekolog działający w Kanadzie.
- Teren po kopalni jest wspaniały, myślę, że uda nam się ten projekt zrealizować. Mam już za sobą wiele podobnych, w Rio de Janeiro. Montrealu i Paryżu. Współpracuję zawsze z architektem, pejzażystą i botanikami, a więc moje działania są w pełni profesjonalne – zapewniał podczas dzisiejszej konferencji prasowej w budynku cechowni byłej kopalni „Rozbark” Jean-Paul Luissier.
Projekt nazwany roboczo „Bytom” związany jest ściśle z dziedziną zrównoważonego rozwoju. Oparty jest na trzech filarach: artystycznej, filozoficznej i ekologicznej. Olbrzymi ogród złożony z drzew pochodzących z równych stron świata miałby przyciągnąć zarówno turystów jak i mieszkańców regionu, stwarzając kontekst do wspólnych odczuć i pozytywnych wrażen.
- Najważniejsze to oczyszczenie terenu i nawiezienie odpowiedniej ilości ziemi, aby stworzyć odpowiednie warunki dla roślinności. W pobliżu ma przebiegać budowa autostrady, więc z materiałem nie będzie kłopotów. Aleje ogrodowe chciałbym zaprojektować tak, aby przypominały podziemne chodniki. Między innymi dlatego właśnie podczas mojej wizyty w Bytomiu zjechałem do podziemi kopalni „Bobrek-Centrum”. Chciałem obejrzeć, jak to wygląda na dole – mówił Ganem.
Przedsięwzięcie ma również swój aspekt socjalny. Utrzymanie ogrodu będzie wymagało zatrudnienia około 60 osób, które przejdą odpowiednie szkolenie. Mają się one rekrutować z grona stale bezrobotnych.
Miasto zaakceptowało pomysł. Miałby on zostać zrealizowany w ciągu 2 do 5 lat.
- Gdyby udało się zrealizować pomysł ogrodu i Centrum Tańca to teren po dawnym „Rozbarku” zacząłby tętnić życiem na nowo. Będziemy zabiegać o poparcie dla tego projektu u samego premiera Donalda Tuska. Jeśli je otrzymamy łatwiej będzie realizować dalsze działania związane z pozyskiwaniem środków niezbędnych do jego realizacji, a nawet konkretnych okazów roślinności.
Projekt \"Le Jardin des Capteurs\" zrealizowany przez Jeana-Paula Ganema na wysypisku w Montrealu (video jpganem.com)